Sztab Kowalczyk z niecierpliwością czeka na inaugurację

Choć Puchar Świata w biegach rozpocznie się za cztery tygodnie, to sztab dbający o narty Justyny Kowalczyk jest już do niego praktycznie gotowy. - Czekamy na prawdziwe ściganie - powiedział Rafał Węgrzyn, asystent trenera Aleksandra Wierietielnego.

O sprzęt Kowalczyk dbają ci sami ludzie, co w poprzednim sezonie. Estończycy Are Mets i Peep Koidu szykują narty do stylu klasycznego, zaś Szwed Ulf Olsson, Mateusz Nuciak i Węgrzyn - do dowolnego. Obecnie wszyscy korzystają z chwili wytchnienia i zbierają siły przed sezonem. Wkrótce czeka ich wyjazd do fińskiego Muonio na ostatnie zgrupowanie, gdzie dwukrotna mistrzyni olimpijska weźmie udział w zawodach Pucharu FIS.

Reklama

- Do Muonio będziemy się zjeżdżać przez kilka dni. Wszyscy będziemy tam od 7 listopada. Przed nami ostatnie testy sprzętu. Dużą pracę wykonaliśmy w październiku w Ramsau. Odwiedziliśmy fabrykę nart, mieliśmy szkolenie organizowane przez jedną z firm produkującą smary. Tak naprawdę jednak cała zabawa zacznie się dopiero wtedy, gdy ruszy Puchar Świata. Zacznie się wzajemne podglądanie, obserwowanie innych ekip, itp. - przyznał Węgrzyn.

Piątce serwismenów doszły nowe obowiązki. Pod okiem Wierietielnego treningi rozpoczęła specjalizująca się w sprintach Sylwia Jaśkowiec. Nie sprawia to jednak żadnych problemów, a współpraca układa się dobrze.

- Najważniejsze będzie wypracowanie rytmu w trakcie dni startowych. Nie powinno być jednak kłopotów, bo wesprze nas kadra A-mix. Będzie więc możliwość przeprowadzenia większej liczby testów. Oczywiście będziemy musieli przygotować jakieś sześć par nart więcej do zawodów, ale to nie jest duża różnica. Poza tym Sylwia może korzystać z nart przygotowanych dla Justyny, bo są tego samego rozmiaru - podkreślił.

Jak dodał, cały sztab w pewnym sensie wciąż "uczy się" Sylwii.

- Jeśli chodzi o Justynę, to po tylu latach współpracy wiemy dokładnie, czego oczekuje. W przypadku Sylwii wciąż nawiązujemy kontakt, bo informacja zwrotna od zawodniczki jest bardzo ważna - zauważył.

Cykl PŚ 2014/15 narciarki rozpoczną 29 listopada w Kuusamo od sprintu techniką klasyczną. Natomiast zakończą 15 marca w Oslo biegiem na 30 km techniką dowolną. Zwykle ostatnim akordem były finałowe zawody w Falun. Tym razem to szwedzkie miasteczko będzie gospodarzem mistrzostw świata (18 lutego - 1 marca).

- Atmosfera jest bardzo dobra. Mamy mnóstwo pozytywnej energii i już trochę nie możemy się doczekać prawdziwego ścigania - zapewnił Węgrzyn.

W poprzednim sezonie "Kryształowe Kule" zdobyli Norwegowie - Therese Johaug i Martin Johnsrud Sundby. Kowalczyk sięgnęła po to trofeum czterokrotnie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama