• 1 .Legia Warszawa (31 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (29 pkt.)
  • 3 .Wisła Kraków (27 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (27 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (26 pkt.)
  • 6 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (24 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (22 pkt.)

Sandecja – Cracovia 1-1. Michał Helik – obrońca, który skutecznością zawstydza napastników

Tyle strzelonych bramek chcieliby mieć niektórzy napastnicy, o pomocnikach nie wspominając. Michał Helik, środkowy obrońca Cracovii, do siatki rywali w tym sezonie trafił już trzy razy, choć na specjalnie usatysfakcjonowanego tym faktem nie wygląda.

W klasyfikacji strzelców jest wyżej od takich ofensywnych zawodników jak Michał Kucharczyk, Fiodor Czernych, Rafał Siemaszko, Rafał Boguski czy Nicki Bille Nielsen.

Reklama

W tym sezonie Helik strzelił gole Lechii Gdańsk, Arce Gdynia oraz w sobotę Sandecji. Poprzednie dwie bramki zdobył prawą nogą, a tym razem wykorzystał wzrost (193 cm) i głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu Szymona Drewniaka.

- Ostatnio jakoś piłka bardziej mnie szuka, więc wykorzystuję tych sytuacji więcej. Szkoda jednak, że nie przekłada się to na punkty - zaznacza Helik.

Swoją skutecznością obrońca "Pasów" jest chyba niemniej zaskoczony niż kibice Cracovii. Zdobywanie bramek nie jest bowiem u niego chlebem powszednim - w Ekstraklasie zadebiutował jesienią 2013 roku w barwach Ruchu i od tamtej pory zagrał dla chorzowian 46 spotkań, zdobywając tylko jedną bramkę. Tymczasem dla Cracovii strzelił już trzy gole w zaledwie 10 meczach! Z takiej średniej zadowolonych byłoby wielu ekstraklasowych napastników.

A mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie Michał Gliwa, który w sobotę miał dzień konia. Bramkarz Sandecji odbijał niemal wszystkie strzały i gdyby w bramce stał ktoś inny, to Helik mógł skompletować nawet hat-trick.

- Szczególnie popisał się przy moim strzale głową w drugiej połowie, gdy skierowałem piłkę do dołu, a mimo to zdołał ją wybronić. Zachował się wyśmienicie, podobnie jak w kilku innych sytuacjach. Szkoda, że to wszystko działa się w meczu przeciwko nam  - przyznaje Helik.

Wychowanek Ruchu przyznaje, że kiedyś - jak wszyscy chłopcy w jego wieku - chciał występować w ataku. Później jednak powoli był przesuwany do defensywny, aż w końcu stał się obrońcą. Czy stało się to z powodu wzrostu?

- Trzeba spytać trenerów, czemu dziś gram w defensywie... Teraz jestem obrońcą i bardziej cieszę się z momentów, gdy zachowujemy czyste konto. Strasznie się jednak denerwuję, że tak rzadko gramy na zero z tyłu - podkreśla Helik, który w tym sezonie w pełni usatysfakcjonowany mógł być tylko dwa razy - gdy Cracovia wygrała w Lechią Gdańsk (1-0) i Pogonią Szczecin (3-0), bo tylko wówczas nie straciła bramki.

W Cracovii więcej goli od Helika strzelił tylko Krzysztof Piątek. W tym sezonie w Ekstraklasie zdobył sześć bramek, ale cztery z rzutu karnego.

Z Niecieczy Piotr Jawor

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Michał Helik | Cracovia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje