• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Górnik - Lechia 1-1. Matuszek do braci Paixao: Obaj marudzą

Remisowe spotkanie Górnika Zabrze, lidera Ekstraklasy, z Lechią Gdańsk zakończone wynikiem 1-1 wzbudziło sporo kontrowersji. Goście mieli pretensje o to, że w końcówce spotkania sędzia Zbigniew Dobrynin nie przyznał "Biało-zielonym" karnego, po starciu Flavio Paixao z Szymonem Matuszkiem. Kapitan Górnika spokojnie odpowiedział Portugalczykom, którzy zżymali się na decyzję arbitra z Łodzi.

Po skończonym spotkaniu, schodzący do szatni Marco Paixao rzucał gromy pod adresem sędziego. - Jedenastka była oczywista! Nie ma o czym mówić, bo wszyscy to widzieli. Remis jest rozczarowujący, bo zasługiwaliśmy na to, żeby w Zabrzu wygrać, tym bardziej patrząc na końcówkę i co się w niej stało, na nieprzyznany nam rzut karny - podkreślał napastnik Lechii. 

Reklama

Najlepszy snajper zespołu z Pomorza dodał. - Mówiłem sędziemu, żeby skorzystał z obecnego na meczu systemu VAR, ale nie wziął tego zupełnie pod uwagę - mówił Marco Paixao.

Po meczu dziennikarze zapytali Szymona Matuszka o komentarz do słów portugalskiego napastnika jedenastki z Gdańska. - On zawsze marudzi. Zresztą zarówno jeden, jak i drugi, tak, że tutaj należy wziąć to w nawias - odpowiedział krótko kapitan lidera Ekstraklasy.  

Matuszek podkreślił, że trzeba szanować punkt zdobyty z takim zespołem, jak Lechia. - Nie możemy zapominać o tym, że w poprzednim sezonie do ostatniej kolejki walczyli o mistrzostwo Polski. Mieliśmy to w głowie. To bardzo dobra drużyna, która w ostatnich czterech meczach zdobyła, jak my, dziewięć punktów. Podchodziliśmy do spotkania z myślą o wygranej. Niestety, prowadzenie wymknęło nam się z rąk, a potem już nie byliśmy w stanie przechylić szali na naszą korzyść - komentował Matuszek.

Czego w takim razie zabrakło liderowi w starciu z Lechią? - Było za mało podań do Igora Angulo. W przeciągu spotkania nie mieliśmy wielu bramkowych sytuacji, brakowało większej ilości klarownych sytuacji po naszej stronie - przyznał pomocnik Górnika. 

Teraz przed zabrzanami kolejne trudne spotkanie z zespołem znad morza. We wtorek wieczorem drużyna prowadzona przez Marcina Brosza gra na wyjeździe z Arką, z którą u siebie, na początku sezonu zremisowała 1-1. To był trudny mecz dla zabrzan, którzy wyrównali wtedy w końcówce.

- Patrząc na mecz z Arką u siebie z boku na początku sezonu, to trzeba powiedzieć, że było to jedno z najtrudniejszych spotkań i jeden z najbardziej niewygodnych rywali dla nas, tak, że zobaczymy na ile dojrzeliśmy w tym ostatnim okresie, w którym kierunku to pójdzie i jakie mamy szanse odwetu - mówił Matuszek. Początek meczu w Gdyni jutro o godzinie 20.30. Relacja w Canal + Sport.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Michał Zichlarz, Zabrze

Dowiedz się więcej na temat: Szymon Matuszek | Górnik Zabrze | Marco Paixao

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama