• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Rumak dumny, ale nieszczęśliwy

- Moi piłkarze pokazali, że są dobrze przygotowani do sezonu. Pokazali determinację i wolę walki. Szkoda tylko, że w Sztokholmie tego nie zaprezentowali - powiedział trener Lecha Poznań Mariusz Rumak.

Lech wygrał mecz rewanżowy z AIK Solna 1-0, ale do kolejnej rundy awansowali Szwedzi. Lech robił wszystko co mógł, aby odrobić straty, ale miał za mało argumentów w ataku. Rumak wystawił aż trzech napastników, choć momentami wyglądało to tak, jakby środkowy Gergo Lovrencics był osamotniony. - Postawiłem w ataku na Lovrencicsa, Tonewa i Możdżenia, ale w pierwszej połowie nie wyglądało to tak, jak miało wyglądać. Dwaj z nich grali jak skrajni pomocnicy, a nie napastnicy, choć mają predyspozycje do gry w ataku.  W 60. minucie wystawiłem kolejnych dwóch napastników, graliśmy już wtedy va banque na czterech piłkarzy z przodu. Wdziałem, że rywal już nie ma tylu sił, nie jest tak zdeterminowany, by atakować - mówił Rumak.

Reklama

Szkoleniowiec Lecha nie zgadzał się z opinią, że jego przedmeczowe wypowiedzi o możliwości odniesienia wysokiego zwycięstwa były zabiegiem marketingowym. - To nie był taki zabieg, a głos z szatni. Nie powiem moim piłkarzom, by wygrali 1-0, a wyjdą z twarzą. Tak w Lechu nigdy nie będzie. Nie jestem specjalistą od marketingu, bo gdybym był, to bym powiedział, że wygramy 10-0 - mówił Rumak.

Problemem Lecha jest to, że po odejściu Artjoma Rudniewa nie ma klasowego napastnika. Rumak chciał mieć w zespole Saidiego Ntibazonkizę, ale ten nie zdał testów medycznych. - Cały czas upominam się o napastnika, bo rzeczywiście nie mamy lidera w tej formacji. Takiego, który potrafiłby strzelić większą liczbę bramek. Dziś grało dwóch napastników, a nic nie zdobyli. Dwie bramki w pucharach zdobył Mateusz Możdżeń, a to przecież pomocnik. Nigdy się jednak nie zgodzę, by do Lecha trafił przeciętny napastnik, takiego nie chcę. Mamy Kebbę Ceesaya, który bardzo dobrze się zaprezentował i takich właśnie potrzebujemy, co podniosą poziom - mówi trener Lecha.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Mariusz Rumak | AIK Sztokholm | Liga Europejska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje