• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Trener Lecha Krzysztof Chrobak: Nie jest to żadna "fucha"

- Nie jest to żadna umowa-zlecenie czy "fucha", bo jestem cały czas pracownikiem klubu - mówi nowy tymczasowy trener piłkarzy Lecha Poznań Krzysztof Chrobak.

Nowy, tymczasowy trener piłkarzy Lecha Poznań Krzysztof Chrobak zapowiedział, że nie będzie wprowadzał żadnych gwałtownych zmian w taktyce zespołu. Jak podkreślił, w najbliższych dniach chce skupić się nad poprawą elementów psychiki i motywacji zawodników.

Reklama

Chrobak we wtorek oficjalnie objął funkcję pierwszego trenera drużyny wicemistrza Polski, zastępując zwolnionego Mariusza Rumaka. Jego funkcja ma mieć charakter tymczasowy - jak sam poinformował, ma poprowadzić lechitów w dwóch lub trzech najbliższych kolejkach.

Szkoleniowiec przyznał, że nie miał zbyt dużo czasu na przemyślenie tej oferty, ale nie wahał się zbyt długo nad jej przyjęciem.

- Wszystko potoczyło bardzo szybko, a gdy otrzymałem propozycję, byłem wówczas poza Poznaniem. Przedstawiono mi wizję prowadzenia zespołu, nie precyzując dokładnie czasu, ale mowa była od dwóch-trzech kolejkach. Cała propozycja była bardzo logiczna. Przyjąłem ją, mając świadomość, że jest to krótka praca, która może pomóc drużynie i całemu klubowi - tłumaczył Chrobak podczas swojej pierwszej konferencji prasowej.

Szkoleniowiec dodał, że obejmując na krótko Lecha, chciał w ten sposób spłacić swój "wewnętrzny dług" wobec właściciela poznańskiego klubu Jacka Rutkowskiego. Chrobak w sezonie 2005/2006 prowadził Amikę Wronki, należącą wówczas do koncernu Rutkowskiego.

- Wiele razy pan Rutkowski bardzo fair zachował się w stosunku do mojej osoby. Ta propozycja jest dla mnie możliwością małej spłaty tego długu. Chciałbym podkreślić, że nie jest to żadna umowa-zlecenie czy "fucha", bo jestem cały czas pracownikiem klubu. Jasno rozmawialiśmy, że moją  funkcja ma charakter tymczasowy, a po wyłonieniu nowego szkoleniowca, wrócę na swoje poprzednie stanowisko (trenera głównego Akademii Lecha - red.).

W środę wieczorem Chrobak przeprowadził pierwszy trening z drużyną, a w sobotę meczem w Poznaniu z Pogonią Szczecin zadebiutuje w nowej roli.

- Pogoń bardzo dobrze rozpoczęła rundę i to chyba najmocniejszy przeciwnik, z jakim przyjdzie nam się zmierzyć do tej pory. Mimo wszystko cieszę się, że zagramy z silnym zespołem, bo moi piłkarze mają coś do udowodnienia - podkreślił.

Tymczasowy trener poznaniaków zaznaczył, że nie będzie dokonywał większych zmian w taktyce i grze drużyny.

- Nie ma po prostu na to czasu, żeby ćwiczyć nowe warianty. Poza tym jest to duże ryzyko. Zbyt gwałtowne zmiany mogły by tylko zepsuć zamiast coś naprawić. Chcę popracować przede wszystkim nad elementami psychiki i motywacji - dodał.

Do meczu z Pogonią (sobota, godz. 20.30) Lech przystąpi w niemal najsilniejszym składzie. Kontuzjowany jest bramkarz Jasmin Burić, pod znakiem zapytania stoi występ Muhameda Keity. Nowy nabytek "Kolejorza" otrzymał kilka dni wolnego i wyjechał do Norwegii, a w piątek ma wrócić do Poznania.

Nowy opiekun Lecha nie otrzymał konkretnego celu punktowego od władz klubu, ale sam zaznaczył, że w każdym spotkaniu chce walczyć o pełną pulę.

- Główne zadanie jest jasne - gramy o mistrzostw Polski. Musimy zrobić wszystko, nawet w tym krótkim okresie, żeby ten cel przybliżyć. A oprócz punktów, walczymy także o odzyskanie zaufania kibiców - podsumował Chrobak.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Chrobak | Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje