• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (33 pkt.)
  • 5 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)

​Cracovia - Lechia Gdańsk 2-1. Duszan Kuciak: Sędzia powinien zostać ukarany

- Nie widzieć takiej ręki!? To zasługuje na karę dla sędziego - powiedział Duszan Kuciak, bramkarz Lechii po przegranym spotkaniu z Cracovią.

Emocjami z tego spotkania można byłoby obdzielić całą kolejkę. Było 1-1 i końcówka spotkania, gdy w polu karnym padł Javi Hernandez.

Reklama

Kibice krzyczeli, trenerzy przy ławce zachowywali się jak rażeni prądem, a arbiter czekał na przerwanie gry. Gdy do tego doszło, po dłuższej konsultacji postanowił skorzystać z systemu VAR.

Zajęło mu to dłuższą chwilę, po czym podyktował rzut karny. Piłkarze Lechii jeszcze protestowali, bo wcześniej piłkę ręką dotknął Adam Deja z Cracovii, ale sędzia Lasyk był nieugięty.

Za moment do piłki podszedł Krzysztof Piątek i dał wygraną gospodarzom.

- Co do rzutu karnego... Nie chcę mówić za dużo, wszyscy widzieli, co się wydarzyło. Czy mieć pretensje do sędziego? Nie wiem. Karny chyba był, ale zobaczmy co było 10-15 sekund wcześniej. Nie widzieć takiej ręki, to to jest na karę dla sędziego. Nie mamy punktów, Cracovia ma trzy i do nas traci już tylko dwa - przyznał Kuciak.

Bramkarz Lechii nie miał jednak wątpliwości, że Lechia poniekąd jest sama sobie winna.

- Mecz z Cracovią nie układał się nam od początku. Nawet po wyjściu na prowadzenie nie mieliśmy go pod kontrolą i daliśmy wyrwać sobie punkty. Nie zagraliśmy dobrze. Nie byliśmy tak dobrze zorganizowani jak w meczach z Arką Gdynia czy Wisłą Płock. Popełnialiśmy sporo błędów i mieliśmy dużo strat. Szybko straciliśmy gola na 1-1, choć trzeba oddać rywalom, że zdobyli naprawdę ładną bramkę. Szacunek dla dogrywającego i strzelającego - mówił Kuciak.

Bramkarz Lechii był zły, że w ostatnich minutach jego kolegom nie udało się wypchnąć zawodników Cracovii z pola karego gdańszczan. Zamiast tego gospodarze sunęli z kolejnymi atakami.

- Już drugi raz w tym sezonie dostajemy karnego w doliczonym czasie gry. Musimy zrobić cokolwiek, by piłka nie pojawiła się w naszym polu karnym, mamy ją trzymać jak najdalej od naszej bramki. Jak nie możemy wygrać, to powinniśmy zremisować i z Cracovią byłby to sprawiedliwy wynik, , bo to był mecz na remis - uważa Kuciak.

Z Krakowa Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Duszan Kuciak | Lechia Gdańsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje