• 1 .Legia Warszawa (31 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (29 pkt.)
  • 3 .Wisła Kraków (27 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (27 pkt.)
  • 5 .Korona Kielce (26 pkt.)
  • 6 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (24 pkt.)
  • 8 .Arka Gdynia (22 pkt.)

El. LE: Szeriff Tyraspol - Legia Warszawa 0-0 w meczu 4. rundy. Legia odpada z pucharów

Legia Warszawa odpadła z europejskich pucharów po remisie 0-0 (1-1 w dwumeczu) z Szeriffem Tyraspol w 4. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej. O awansie zadecydował gol zdobyty na wyjeździe przez rywali Legii. Antybohaterem "Wojskowych" Michał Pazdan, który w głupi sposób obejrzał w pierwszej połowie czerwoną kartkę.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Szeryff Tyraspol - Legia Warszawa

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Szeriff Tyraspol - Legia Warszawa

Reklama

Legia do spotkania przystępowała z jasnym celem, jakim był awans do fazy grupowej Ligi Europy. Po pierwszym spotkaniu, zremisowanym 1-1, awans dawało jej zwycięstwo, a także każdy remis, w którym strzeli przynajmniej dwie bramki.

Z tą wiedzą taktyka musiała być prosta - należało atakować i liczyć na jak najszybsze zdobycie bramki. Dlatego dziwiła decyzja trenera Jacka Magiery, który zdecydował się na grę bez żadnego napastnika, w roli "dziewiątki" ustawiając Kaspera Haemaelainena.

Przez pierwsze pół godziny mecz do złudzenia przypominał pierwsze starcie. "Wojskowi" mieli lekką przewagę, ale z ich gry kibice nie mogli być zadowoleni. Od czasu do czasu "szarpnęli" na skrzydłach Dominik Nagy i Michał Kucharczyk, w środku najaktywniejszy był Tomasz Jodłowiec. To także dziwiło, bowiem zarówno Thibault Moulin, jak i Krzysztof Mączyński mają większe predyspozycje ofensywne, ale ta dwójka była zupełnie niewidoczna, podobnie jak Haemaelainen.

Sheriff ograniczał się do przeszkadzania legionistom i posyłania długich piłek w kierunku napastników. Ich zagrania były niegroźne aż do 38. minuty spotkania, która zmieniła oblicze meczu.

Wtedy to dwie żółte kartki w przeciągu minuty otrzymał Michał Pazdan, przez co został wyrzucony z boiska. Podczas wyścigu z Badibangą stoper Legii przypadkiem uderzył rywala w twarz, za co sędzia Ivan Bebek ukarał go pierwszym kartonikiem. Gdy obrońca reprezentacji Polski rzucił się, by zaprotestować i szarpnął odwróconego doń plecami arbitra - ten bez wahania wyrzucił Pazdana z boiska.

Swoją szansę Legia miała tuż po zmianie stron. Już w pierwszej akcji po dośrodkowaniu w pole karne z pięciu metrów uderzał Haemaelainen, ale jego strzał głową przeleciał obok bramki.

W pierwszej chwili wydawało się, że kara dla Pazdana wywołała w legionistach sportową złość, a nawet jeśli tak było, to trwała ona bardzo krótko. Podopieczni Magiery starali się, ale grający w przewadze liczebnej rywale szybko zdominowali "Wojskowych" i nie pozwalali im dłużej utrzymywać się przy piłce.

Druga połowa to męczarnie obu drużyn. Piłkarze Szeriffa, których zadowalał wynik, wyglądali tak, jakby tylko marzyli, by mecz już się zakończył i wcale nie zmierzali grać dziś w piłkę nożną. Z kolei gracze Legii za nic nie potrafili dłużej utrzymać się przy piłce, a co dopiero przeprowadzić groźną akcję. Futbolówka w polach karnych obu zespołów lądowała tak rzadko, że gdyby obaj golkiperzy wybraliby się w tym czasie na kawę, to zapewne wynik nie uległby zmianie.

Minimalizm Szeriffu nie zemścił się na nim i - choć nie wykreował dziś żadnej bramkowej akcji - to on zagra w fazie grupowej Ligi Europy. Legia ląduje poza europejskimi pucharami i po raz pierwszy od sezonu 2012/13 żadna z polskich drużyn nie zagra nawet w fazie grupowej LE lub LM.

Sposób w jaki mistrz Polski żegna się z pucharami musi budzić wstyd, bowiem drużyna z Mołdawii w dwumeczu nie pokazała absolutnie nic ciekawego, grała toporny i przewidywalny futbol. Po tym co kibice zobaczyli dziś, ciężko uwierzyć, że jeszcze w zeszłym sezonie Legia potrafiła zremisować z samym Realem Madryt, strzelić cztery bramki Borussii Dortmund i ograć Sporting Lizbona.

Wojciech Górski

Szeriff Tyraspol - Legia Warszawa 0-0

Pierwszy mecz: 1:1.

Awans: Tyraspol. 

Czerwona kartka: Legia - Michał Pazdan (39. za drugą żółtą kartkę).

Żółte kartki: Legia - Maciej Dąbrowski, Dominik Nagy, Michał Kucharczyk, Michał Pazdan; Sheriff - Wilfried Balima, Cristiano da Silva, Jairo da Silva.

Sędzia: Ivan Bebek (Chorwacja). Widzów: 7,5 tys.

Szeriff: Zvonimir Mikulic - Mateo Susic, Veaceslav Posmac, Ante Kulusic, Cristiano da Silva - Cyrille Bayala, Josip Brezovec (65. Wilfried Balima), Gheorghe Anton, Jeremy de Nooijer, Zlatko Tripic (77. Victor Oliveira) - Ziguy Badibanga (60. Jairo da Silva).

Legia: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlouszek - Michał Kucharczyk (84. Sebastian Szymański), Tomasz Jodłowiec (76. Armando Sadiku), Thibault Moulin, Krzysztof Mączyński, Dominik Nagy (65. Hildeberto Pereira) - Kasper Hamalainen.

Eliminacje Ligi Europejskiej - zobacz wyniki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje