• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Legia Warszawa. Chorwacka kolonia się rozrasta, i to o kolejnego reprezentanta?

Trzech zawodników związanych z Chorwacją sprowadziła tej zimy Legia Warszawa. Mających za sobą występy w reprezentacji tego kraju Eduardo da Silvę oraz Domagoja Antolicia, a także grającego ostatnio w tamtejszej lidze Czarnogórca Marko Vesovicia. Według chorwackich mediów do sporego grona dołączyć może Mile Skorić, 26-latek z NK Osijek.

Informację tę za pomocą swojego serwisu internetowego zdradził wydawany w Zagrzebiu dziennik "24sata". Już w tytule artykułu przeczytać możemy o "chorwackiej Legii, która ma już Vesovicia, Dudu (pseudonim Eduardo, Antolicia, a teraz pragnie Skoricia".

Reklama

"Trener Romeo Jozak nie chce popełnić błędu, który klub spotkał rok temu i już teraz poprzez wiele wzmocnień przygotowuje kadrę do letniej walki w europejskich pucharach. Piłkarze, którzy wzmocnili drużynę latem poprzedniego roku, nie mieli odpowiednio dużo czasu na przygotowania i aklimatyzację, przez co ich rola była znikoma. Dlatego też Jozak, pomny tamtych wydarzeń, już teraz sprowadził trzech zawodników ze świetnie znanego mu chorwackiego rynku i już zabiera się za czwartego. Tym jest Sikorić" - napisano.

26-letni stoper, który może także występować w pomocy, w obecnym klubie jest od lipca 2013 roku. W poprzednim sezonie zaimponował w barwach NK Osijek na tyle, że zadebiutował w reprezentacji "Hrvatskiej", w której udało mu się dobić do 77 minut spędzonych na boisku w towarzyskiej rywalizacji z Meksykiem.

Według informacji "24sata" trener obecnego klubu Skoricia Zoran Zekić oraz jego przełożeni nie chcą pozbywać się zawodnika będącego ważną częścią zespołu i jeżeli już mieli go sprzedać, to za ofertę opiewającą na co najmniej milion euro. A gazeta podaje, że Legia była zdecydowana na mniejszą kwotę i na razie wciąż nie wiadomo, czy będzie skłonna zaoferować pieniędzy przez Chorwatów wymaganych. Wydaje się to wątpliwe, jeżeli przypomnimy sobie, że w poniedziałek na Łazienkowskiej zaprezentowany został francuski obrońca William Remy.

mrg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje