• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (33 pkt.)
  • 5 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)

Legia Warszawa - Górnik Zabrze. Czy wyblakły klasyk nabierze kolorów?

O godzinie 18 rozpocznie się hit 16. kolejki Ekstraklasy, w której Legia Warszawa podejmie Górnika Zabrze. Jedenastka z Górnego Śląska jest liderem, a mistrzowie Polski zajmują 2. pozycję, tracąc tylko punkt. Niegdyś konfrontacjami warszawsko-zabrzańskimi żyła cała Polska. Czy niedzielne spotkanie będzie tylko jednorazowym nawiązaniem do przeszłości, czy też ligowy klasyk wróci do łask?

Górnik jest jednym z najbardziej utytułowanych klubów w polskiej piłce, słynący z wielu wybitnych piłkarzy, będący niegdyś fabryką reprezentantów kraju. Może się pochwalić też największą liczbą tytułów mistrzowskich (14 - tyle samo ile Ruch Chorzów). Problem w tym, że ostatni przypada na rok 1988. Po transformacjach ustrojowo-gospodarczych przemysł wydobywczy przestał przeznaczać tak chętnie środki na sport. Od tamtego czasu do dzisiaj Zabrzanie tylko trzy razy załapali się na podium i dwa razy zdążyli spaść z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Reklama

W nowej rzeczywistości tak naprawdę tylko raz starcie obu zespołów decydowało o losach mistrzostwa Polski. Ostatnia kolejka sezonu 1993/1994. Aby zdobyć tytuł, Górnik musiał wygrać w stolicy, ale zadania nie udało się zrealizować. Podopieczni Edwarda Lorensa zremisowali przy Łazienkowskiej 1-1 po bardzo ostrym meczu, w którym sędzia Tomasz Redziński usunął z boiska trzech graczy gości. Do dzisiaj różne są opinie na temat tego meczu. Kibice Górnika mówią o ustawionym spotkaniu, że arbiter trzema czerwonymi kartkami nie dał zrobić krzywdy Legii. Ci drudzy odpowiadają, że piłkarze ze Śląska grali tak ostro, że "asów kier" powinno być jeszcze więcej, m.in. za wejście Grzegorza Mielcarskiego w Grzegorza Wędzyńskiego z 3. minuty. Napastnik przyjezdnych zobaczył za nie jedynie żółtą kartkę.

W późniejszych sezonach nie było już podobnej okazji. Górnikom w kolejnych latach musiała wystarczyć rola maksymalnie zespołu środka tabeli. Dla legionistów wielki wymiar ma spotkanie z rundy wiosennej 2006, gdy trzy punkty na Roosevelta zapewniły im mistrzostwo. Niezapomnianą akcją indywidualną i strzałem od słupka popisał się wtedy Piotr Włodarczyk. Najmłodsi fani pamiętają z pewnością sytuację z końca rozgrywek Ekstraklasy w 2015 roku, kiedy Górnik przegrał z późniejszym mistrzem Lechem aż 1-6. Mówiło się gdzieniegdzie, że stało się to na wyraźną sugestię kibiców KSG, aby Legii nie udało się obronić tytułu.

W 2017 roku po rocznej banicji do Zabrza wróciła Ekstraklasa. Marcin Brosz oparł zespół głównie na młodych zawodnikach, wspartych zaciągiem z niższych lig hiszpańskich. Nikt w lipcu nie spodziewał się, że ta mieszanka odpali tak, że po piętnastu seriach spotkań beniaminek będzie górował nad resztą stawki, grając dodatkowo piłkę ładną dla oka. Co więcej, świetną dyspozycję zawodników ze Śląska dostrzegł Adam Nawałka, powołując na ostatnie sparingi z Urugwajem i Meksykiem najlepszego asystenta Ekstraklasy Rafała Kurzawę i Damiana Kądziora. Dodatkowo w kadrze U21 na eliminacje z Wyspami Owczymi i Danią znaleźli się Tomasz Loska, Mateusz Wieteska i Szymon Żurkowski.

Dla porównania przy Łazienkowskiej sezon stał pod znakiem ogromnego pożaru spowodowanego słabą grą w lidze, ale przede wszystkim w pucharach. Nie udało się załapać nawet do fazy grupowej Ligi Europy. W rezultacie Legia zakończyła swoje wojaże zagraniczne już latem.

Europejska przygoda Wojskowych ostatni raz tak krótko trwała w sezonie 2012/2013, kiedy odpadła w play-offach do LE z Rosenborgiem. Do tego wszystkiego doszedł bałagan organizacyjny spowodowany zmianami właścicielskimi. Mimo zapewnień ze strony Dariusza Mioduskiego posadę szkoleniowca stracił Jacek Magiera, którego zastąpił Romeo Jozak.

Punktem kulminacyjnym było wtargnięcie kibiców na klubowy parking po przegranym z kretesem wyjazdowym spotkaniu z Lechem. Wydaje się jednak, że w Warszawie kryzys już minął. Drużyna nie gra może porywająco, ale wygrała w pięciu grach z rzędu (4 w lidze, 1 w PP), dochodząc aż do pozycji wicelidera. Przed najważniejszym meczem jesieni tracąc do rewelacyjnego Górnika tylko punkt.

Drużyny zmierzyły się już na inaugurację obecnych rozgrywek LOTTO Ekstraklasy. W Zabrzu gospodarze wygrali 3-1 po trafieniach Daniego Suareza i Igora Angulo. Ze względu na formułę ligi i wynikający z niej terminarz, do rewanżu dojdzie już w niedzielę. Pierwszy gwizdek spotkania Legia Warszawa - Górnik Zabrze o godzinie 18.00.

DD

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Górnik Zabrze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje