• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (33 pkt.)
  • 5 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (30 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)

Legia Warszawa. Klub potwierdził atak pseudokibiców na piłkarzy

Trwało to długo, ponad sześć godzin, ale Legia Warszawa w końcu zareagowała na doniesienia o ataku pseudokibiców na piłkarzy mistrza Polski, w nocy z niedzieli na poniedziałek, po przegranym meczu z Lechem Poznań 0-3.

Ekstraklasa: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Legia Warszawa potwierdziła, że piłkarze i sztab szkoleniowy drużyny zostali zaatakowani przez pseudokibiców i to na terytorium klubu, pilnowanym przez całą dobę przez ochronę. Klub cały czas analizuje okoliczności, w jakich doszło do tej sytuacji i zaznacza, że "nie będzie tolerował przekraczania normalnie obowiązujących granic".

Do napaści na piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego doszło na klubowym parkingu, tuż po powrocie zespołu z Poznania. Z oświadczenia klubu wynika, że ataku dopuścili się kibice, którzy również wrócili z Wielkopolski, gdzie dopingowali drużynę, dlatego ich obecność na stadionie przy Łazienkowskiej była zgodna "z przyjętą praktyką po meczach wyjazdowych". 

Pełna treść komunikatu Legii:

Reklama

"Legia Warszawa informuje, że dokładnie analizuje zajścia, które miały miejsce w nocy z 1 na 2 października, po powrocie drużyny z przegranego meczu w Poznaniu.

Pierwsze ustalania wskazują, że grupa osób weszła na teren stadionu zgodnie z przyjętą praktyką po meczach wyjazdowych, co nie dawało ochronie obiektu podstaw do niepokoju. Niestety po wjeździe autokaru na parking doszło do ostrej wymiany zdań i szarpaniny z udziałem zawodników oraz członków sztabu, które łącznie trwały ok. 8 minut.

Klub ma świadomość silnych emocji związanych z niepowodzeniem sportowym drużyny, ale jednoznacznie potępia wyrażanie ich w sposób odbiegający od przyjętych norm. 

Podstawową zasadą w Legii powinna być zasada wzajemnego szacunku, nawet w trudnych i konfliktowych sytuacjach klub nie będzie tolerował przekraczania normalnie obowiązujących granic. 

Legia będzie dalej wnikliwie analizowała wszystkie fakty związane z incydentem i na podstawie wyciągniętych wniosków podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić zawodnikom i wszystkim pracownikom klubu pełne bezpieczeństwo".

AK

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje