• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz 1-1 w Ekstraklasie

W spotkaniu kończącym 4. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy Piast Gliwice zremisował na własnym stadionie z Zawiszą Bydgoszcz 1-1. W końcówce meczu rzutu karnego nie wykorzystał napastnik gości Paweł Abbott.

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 21. minucie. Po rozegraniu rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi niepilnowanego Krzysztofa Króla, lewy obrońca Piasta przymierzył z narożnika pola karnego i pokonał Wojciecha Kaczmarka.

Reklama

Radość gliwiczan trwała zaledwie pięć minut. Herold Goulon dograł na prawe skrzydło do Igora Lewczuka, ten wstrzelił piłkę przed bramkę, Dariusz Trela niepewnie odbił futbolówkę, z czego skorzystał Bernard Vasconcelos i wyrównał stan rywalizacji.

Do dyskusyjnej sytuacji doszło w 56. minucie. Łukasz Skrzyński wślizgiem zatrzymał w polu karnym Rubena Jurado. Wydawało się, że gospodarzom należał się rzut karny, ale prowadzący mecz Paweł Raczkowski nie dopatrzył się przewinienia.

Niespełna pół godziny później wątpliwości już nie było. Michał Masłowski urządził sobie slalom w polu karnym Piasta, aż zrównał go z murawą nieprzepisową interwencją Csaba Horvath.

Piłkę na jedenastym metrze ustawił rezerwowy Paweł Abbott, uderzył, ale jego strzał zatrzymał Dariusz Trela, rehabilitując się za błąd przy bramce dla Zawiszy.

Po meczu powiedzieli:

Ryszard Tarasiewicz (trener Zawiszy): "Jestem zadowolony z postawy moich zawodników, z organizacji naszej gry i reakcji zespołu po straconej bramce. To był niełatwy moment, ale szybko wyrównaliśmy. Optyczną przewagę miał momentami Piast, ale i my, oprócz rzutu karnego, mieliśmy inne sytuacje do zdobycia zwycięskiej bramki. Nie chcę mówić czy to zasłużony wynik. Mamy dzisiaj punkt i trzeba to docenić".

Marcin Brosz (trener Piasta): "Był to otwarty mecz z dużą ilością sytuacji naszych i rywala. Było 30 strzałów, prawie 40 wrzutek w pole karne, były sytuacje podbramkowe, jednak problemem było ich niewykorzystanie. Dla nas kluczowy moment nastąpił po zdobyciu bramki, kiedy wydawało się, że najcięższą prace wykonaliśmy i pójdziemy za ciosem. Tymczasem zbyt łatwo straciliśmy gola i trzeba było mozolnie zaczynać wszystko od początku. Wdaliśmy się w wymianę ciosów, która nie była nam na rękę. Trzeba przyznać, że to bydgoszczanie byli bliżej wygranej. Cieszymy się z powrotu na boisko Dariusza Treli. Pokazał, że jest zawodnikiem, na którym można polegać".

Piast Gliwice - Zawisza Bydgoszcz 1-1 (1-1)

Bramki: 1-0 Krzysztof Król (21.), 1-1 Bernard Vasconcelos (26.).

Raport meczowy

Wyniki, strzelcy bramek, tabela i terminarz Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Zawisza Bydgoszcz | T-Mobile Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje