• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Trener Ruchu: Nie dać się rozpędzić Koseckiemu

Chorzowski Ruch po serii trzech porażek zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z liderem tabeli piłkarskiej ekstraklasy Legią Warszawa. Zdaniem trenera Ruchu Jacka Zielińskiego niezwykle istotne będzie zatrzymanie stołecznego napastnika Jakuba Koseckiego.

INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację z tego wydarzenia. Początek 2 grudnia o 17.00

Reklama

Kosecki indywidualną akcją zapewnił swojej drużynie zwycięstwo z Widzewem 1-0 w ostatniej kolejce. - Nie wolno mu się dać rozpędzić - stwierdził Zieliński.

- Legia jest liderem, gra najlepszą obecnie piłkę w polskiej lidze. Jednak przy wyeliminowaniu naszych błędów i grze na normalnym poziomie jesteśmy w stanie zdobyć punkty w Warszawie - dodał trener.

Chorzowianie są wicemistrzami Polski, ale w 13 kolejkach obecnego sezonu wywalczyli 14 punktów i zajmują 14. miejsce.

Trener "Niebieskich" ma problem z zestawieniem linii pomocy, bowiem z powodu kontuzji "wypadło" ze składu czterech zawodników tej formacji.

W ostatnim meczu Ruch przegrał u siebie z Wisłą Kraków 1-2 po "koszmarnych" - jak to określił szkoleniowiec - błędach w obronie. Mimo to Zieliński widzi postęp w grze swojej drużyny.

Zaapelował, by nie umieszczać Ruchu w gronie drużyn walczących o utrzymanie, bo straty do wyżej sklasyfikowanych zespołów nie są duże. Jego zdaniem w ostatnim meczu z Wisłą chorzowianie zagrali lepiej niż poprzednio, potrafili dłużej utrzymać się przy piłce.

- Pełna koncentracja jest potrzebna jednak nie tylko od 15. do 70. minuty, ale przez cały mecz - zaznaczył.

Chorzowscy piłkarze będą mogli w niedzielę liczyć na wsparcie ok. 1500 swoich kibiców. Z ich krytyką muszą sobie ostatnio radzić chorzowscy obrońcy.

- Nie można dyskutować z krytyką po takich błędach. Trzeba po prostu jak najlepiej robić swoje w kolejnych spotkaniach. Drugie miejsce wywalczone przez nas w poprzednim sezonie zobowiązuje. Nie zapominamy o tym - stwierdził obrońca Maciej Sadlok.

Po jego indywidualnym błędzie Wisła w poprzednim meczu strzeliła drugiego gola.

Tekstową relację z meczu Legia - Ruch możesz śledzić także na urządzeniu przenośnym

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje