• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Sandecja Nowy Sącz. Drużyna trenowała pod okiem Kazimierza Moskala

Nowy trener ​Sandecji Nowy Sącz Kazimierz Moskal poprowadził pierwszy trening drużyny.

Zadanie jakie postawiono przed nowym szkoleniowcem beniaminka z Nowego Sącza jest utrzymanie zespołu w Ekstraklasie.

Reklama

Moskal trenerem Sandecji został 19 grudnia. Zastąpił na tym stanowisku Radosława Mroczkowskiego, przy czym w dwóch ostatnich meczach 2017 roku drużynę prowadził tymczasowo Janusz Świerad, który pozostał w sztabie szkoleniowym. Nie nastąpiły w nim większe zmiany, doszedł tylko nowy asystent Maciej Musiał, współpracujący wcześniej z Moskalem w Wiśle Kraków i Pogoni Szczecin.

W pierwszych zajęciach, które odbyły się na boisku ze sztuczną nawierzchnią Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu wzięło udział 28 piłkarzy. W porównaniu z kadrą z poprzedniego roku nie zaszły na razie żadne zmiany.

- Większość zawodników znam, bo oglądałem sporo meczów, ale z żadnym z nich nie miałem wcześniej okazji bezpośrednio pracować. Nasz cel jest konkretny - chcemy utrzymać się w ekstraklasie. Będziemy o to walczyć, nikt z nas nie złoży broni - deklaruje Moskal, który w poprzednim sezonie był trenerem Pogoni Szczecin i wywalczył z nią siódme miejsce. Przez ostatnie pół roku był bez pracy, gdyż najpierw poddał się operacji stawu biodrowego, a potem przechodził rehabilitację.

Moskal zdaje sobie sprawę, że czeka go trudne zadanie. Sandecja z dorobkiem 21 punktów zajmuje 14. miejsce w tabeli, czyli tuż nad strefą spadkową. Sporym utrudnieniem dla beniaminka jest fakt, że mecze w roli gospodarza rozgrywa w oddalonej 80 kilometrów od Nowego Sącza Niecieczy.

- To specyficzna sytuacja, że zespół nie gra u siebie i nie może liczyć na takie wsparcie kibiców, jakie dostałby w Nowym Sączu. Niby do Niecieczy nie jest daleko, ale droga tam nie jest łatwa. My, czyli trenerzy i zawodnicy nie mamy na to jednak wpływu i musimy sobie z tym poradzić - twierdzi Moskal, który liczy, że jeszcze w tym tygodniu zespół zostanie wzmocniony.

- Chciałbym, aby przyszło do nas trzech, czterech nowych piłkarzy do każdej formacji - przyznał Moskal.

Do 19 stycznia drużyna będzie trenować w Nowym Sączu, gdzie rozegra dwa sparingi z Popradem Rytro (13.1) i słowackim Zemplinem Mihalovce (18.1). Dzień później zespół uda się do Side i będzie przebywać tam do 31 stycznia. W Turcji zaplanowano trzy sparingi: z rumuńskim CSMA Jassy (23.1), ukraińskim FK Mariupol (26.1) i gruzińskim Dynamem Tbilisi (29.1).

Ostatnim sprawdzianem formy przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy będzie mecz z Garbarnią Kraków 3 lutego.

Pierwsze ligowe spotkanie Sandecja rozegra 10 lutego z Pogonią w Szczecinie.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Moskal | Sandecja Nowy Sącz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje