• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (33 pkt.)
  • 5 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (30 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)

Sandecja - Śląsk. Jan Urban: Potrafią napsuć krwi każdemu

Przed meczem 11. kolejki Ekstraklasy z Sandecją Nowy Sącz trener Śląska Wrocław Jan Urban stwierdził, że rywal jest najbardziej niedocenianym zespołem w lidze. „Nie mają gwiazd, ale potrafią napsuć krwi każdemu” – dodał.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Śląsk w ostatnim meczu z Lechem Poznań (2-0) przełamał passę i pierwszy raz w tym sezonie nie stracił gola. Teraz we Wrocławiu liczą, że zostanie przełamana kolejna bariera i zespołowi trenera Urbana uda się w końcu wygrać na wyjeździe. Szkoleniowiec "Wojskowych" na przedmeczowej konferencji był ostrożny w zapowiedziach.

"Jedziemy powalczyć o zwycięstwo, ale to nie będzie łatwe zadanie. Sandecja jest chyba najbardziej niedocenianym zespołem w lidze. Nie mają w swoich szeregach zawodników z wielkimi nazwiskami, ale potrafią napsuć krwi każdemu rywalowi. Udowodnili to już w spotkaniach z Lechem, Lechią, czy Jagiellonią" - przypomniał trener Śląska.

Wrocławianie po serii ośmiu meczów bez porażki, w tym wygranej z Legią Warszawa i Lechem Poznań, w tabeli zajmują piąte miejsce i mają do prowadzącego Górnika Zabrze trzy punkty straty. Urban zdradził, że rozmawiał z zawodnikami, iż teraz ocena ich zespołu może się zmienić, będą stawiani w roli faworyta i presja będzie większa.

"Jeżeli jednak chcemy powalczyć o coś więcej, a chcemy, to piłkarze muszą sobie radzić z presją. Teraz z teoretycznie słabszym rywalem będą stawiani w roli faworytów i oczekiwania będą większe. Ale już na początku sezonu byliśmy w podobnej sytuacji po dwóch porażkach. Wtedy też presja była, aby wygrać. Radzenie sobie z presją to element gry w piłkę nożną i nie uciekniemy od tego" - skomentował.

Po początkowych problemach z kontuzjami sytuacja w Śląsku w ostatnim czasie się unormowała i nikt nowy nie wypadł z gry. Do końca roku wyłączeni z treningów są Adam Kokoszka, Kamil Dankowski oraz Michał Mak. Nadal poza grą pozostaje też Boban Jovic.

"Nadal z nami nie trenuje, ale jest szansa, że po przerwie w lidze na mecze reprezentacji jego sytuacja będzie lepsza. Poza tym wszyscy, którzy byli do gry z Lechem, są gotowi na mecz z Sandecją" - dodał Urban.

Piątkowy mecz będzie pierwszym ligowym starciem Śląska z Sandecją w historii. Obie ekipy zmierzyły się z sobą w 2016 roku w Pucharze Polski i wówczas wrocławianie wygrali 2-1. Urban stwierdził, że historia go nie interesuje.

"Liczy się, co będzie w piątek. Zagramy z zespołem, który traci mało goli, ale też nie strzela dużo. W każdym meczu są stawiani na straconej pozycji i dzięki temu grają bez obciążenia. Tak jak już mówiłem - są niedoceniani i potrafią napsuć każdemu rywalowi krwi. To nie będzie łatwy mecz, ale u nas nie ma w lidze łatwych meczów" - podsumował Urban.

Mecz Sandecja - Śląsk rozpocznie się w piątek o godz. 18.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Śląsk Wrocław | Jan Urban | Sandecja Nowy Sącz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje