• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (36 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (32 pkt.)
  • 6 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (31 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (31 pkt.)

Śląsk Wrocław. Igors Tarasovs ustalił warunki kontraktu

Igors Tarasovs ustalił warunki kontraktu ze Śląskiem Wrocław - poinformowała agencja menadżerska Łotysza. Teraz polski klub czeka jedynie na potwierdzenie transferu ze strony tureckiego Giresunsporu Kulubu. W Śląsku Tarasovs spotka się z Jakubem Koseckim, z którym był swego czasu skonfliktowany.

Piłkarz w najbliższych dniach ma podpisać ze Śląskiem dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia.

Tarasovs w ostatnim sezonie był zawodnikiem tureckiego Giresunsporu Kulubu. W minionym sezonie środkowy obrońca, mogący grać również w pomocy, rozegrał piętnaście spotkań i strzelił dwa gole.

Do Turcji trafił latem 2016 roku z Jagiellonii Białystok. W jej barwach rozegrał w sumie 46 spotkań i zdobył trzy bramki.

W pamięci kibiców zapisał się zwłaszcza wydarzeniem, jakie miało miejsce 20 maja 2015 roku, tuż po zakończeniu spotkania "Jagi" z Legią Warszawa. Stołeczni piłkarze wygrali mecz 1-0, strzelając bramkę w doliczonym czasie gry, po wątpliwym rzucie karnym.

Wściekły Tarasovs postanowił zamanifestować swoją złość po spotkaniu, kopiąc w mikrofon, który trafił w rzeczniczkę Legii, Izabelę Kuś. To na Koseckiego, wówczas piłkarza "Wojskowych", podziałało, jak płachta na byka. Krewki skrzydłowy natychmiast ruszył w stronę Łotysza, a gdy ten zniknął w szatni, jeszcze długo domagał się spotkania w cztery oczy. "Dajcie mi tego z długimi włosami!" - krzyczał Kosecki pod szatnią gości.

Dziś po długich włosach Tarasovsa nie ma już śladu. Czy podobnie jest z niechęcią pomiędzy oboma piłkarzami?

Reklama

WG

Ekstraklasa: terminarz nadchodzącego sezonu!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje