• 1 .Legia Warszawa (38 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (36 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (36 pkt.)
  • 4 .Lech Poznań (33 pkt.)
  • 5 .Arka Gdynia (31 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (31 pkt.)
  • 7 .Korona Kielce (30 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)

Wisła Płock - Pogoń Szczecin 3-1 w 9. kolejce Ekstraklasy

Wisła Płock, mimo że do przerwy przegrywała 0-1, podniosła się z kolan i pokonała 3-1 Pogoń Szczecin w spotkaniu dziewiątej kolejki Ekstraklasy.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Wisła Płock - Pogoń Szczecin

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Trener Pogoni Maciej Skorża w tym sezonie rzadko dokonuje zmian w wyjściowej jedenastce. Tym razem kontuzje i kartki zmusiły go do gry bez Cornela Rapy, Rafała Murawskiego, czy Adama Frączczaka. Do linii defensywnej wskoczył Jarosław Fojut, a w ataku zagrał Łukasz Zwoliński.

Wisła zaczęła jeszcze bez sprowadzonego niedawno Semira Stilicia, który wciąż nie zdążył nadrobić zaległości treningowych.

W pierwszych fragmentach garstka widzów w Płocku oglądała dużo walki i sporo fauli, ale już w dziewiątej minucie fani gospodarzy mogliby cieszyć się z prowadzenia Wisły. Fatalny błąd popełnił Lasza Dwali, który przed własną bramką oddał piłkę Konradowi Michalakowi. Ten uderzył z kilku metrów, lecz Łukasz Załuska popisał się kapitalną obroną. Po chwili strzału przewrotką próbował Mateusz Piątkowski, ale uderzył słabo i niecelnie.

Siedem minut później bramka padła, ale dla Pogoni. Dariusz Formella znakomicie rozrzucił akcję na prawo. David Niepsuj idealnie dośrodkował wzdłuż bramki, a Kamil Drygas urwał się obrońcom i wpakował piłkę z powietrza do siatki! Był to jego pierwszy gol od 2373 minut na murawie.

Gospodarze najlepszą w pierwszej połowie okazję do wyrównania zmarnowali w 32. minucie. Michalak uciekł na prawej stronie Ricardo Nunesowi i zagrał obok niepotrzebnie wybiegającego z bramki Załuski. Piłka trafiła w słupek i odbiła się tak nieszczęśliwie dla Wisły, że ani Piątkowski, ani Dominik Furman nie zdołali jej dobić do siatki.

Nieradzący sobie na lewej stronie z szybkimi rywalami Nunes po chwili pozwolił uciec Nico Vareli, ale jego podanie przed bramkę przejęli "Portowcy". Do przerwy 0-1.

Już w 46. minucie w drużynie gości na boisku pojawił się Jakub Piotrowski, który zastąpił Tomasza Hołotę, kontuzjowanego w jednym ze starć.

W 53. minucie ekipa Brzęczka wyrównała. Giorgi Merebaszwili przedarł się lewą stroną i podał płasko. Odbita piłka trafiła przed pole karne do Damiana Szymańskiego, a ten huknął w górny róg. Piękny gol!

Chwilę później Szymański znów błysnął, a Wisła wyszła na prowadzenie. Pomocnik gospodarzy popisał się precyzyjnym, "miękkim" podaniem, a Piątkowski efektowną główką przy słupku zdobył bramkę.

Pogoń marzyła o wyrównaniu, ale niewiele z tych marzeń wynikało. Tymczasem w doliczonym czasie gry, wprowadzony w drugiej połowie Arkadiusz Reca, po kontrze, urwał się prawą stroną, wpadł w pole karne i pogrążył gości mocnym uderzeniem.

Powiedzieli po meczu:

Maciej Skorża (trener Pogoni Szczecin): "W pierwszej połowie oglądaliśmy wyrównany mecz, obydwie drużyny miały po jednej sytuacji, my swoją wykorzystaliśmy. Wiśle się to nie udało, my kontrolowaliśmy to co się działo na boisku, poza pojedynczymi sytuacjami. W drugiej graliśmy bardzo nierozsądnie, doskonale wiedzieliśmy jaka jest siła Merebaszwilego, że trzeba podwajać naszą siłę, by nie pozwolić na przegrywanie pojedynków w bocznym sektorze. To się nie udało, Gruzin wygrał pojedynek i tak tracimy pierwszą bramkę. Druga padła po dośrodkowaniu w pole karne, gdzie jeden Piątkowski był niepilnowany przez naszych obrońców. Trzecia bramka to pokłosie tego, że zagraliśmy va banque, otworzyliśmy się maksymalnie i Wisła to wykorzystała. Jestem niezadowolony szczególnie z drugiej połowy i zasłużenie przegrywamy".

Jerzy Brzęczek (trener Wisły Płock): "Oczywiście mogę tylko pogratulować drużynie tego spotkania i wyniku, tego spokoju jaki zachowała, bo do przerwy przegrywaliśmy 0-1. Myślę, że w tej sytuacji, gdy zdobyliśmy trzy bramki, to nasze zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone. Do przerwy mieliśmy dwie sytuacje, gdzie mogliśmy zdobyć bramkę. Cieszę się bardzo, że w takim trudnym spotkaniu, mimo straconej bramki, potrafiliśmy w drugiej połowie przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę i zdobyć trzy bardzo ważne punkty".

Wisła Płock - Pogoń Szczecin 3-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Kamil Drygas (16.), 1-1 Damian Szymański (53.), 2-1 Mateusz Piątkowski (61.), 3-1 Arkadiusz Reca (90+2.)

Żółte kartki - Wisła Płock: Giorgi Merebaszwili, Damian Szymański. Pogoń Szczecin: Jakub Piotrowski, Dawid Kort, Lasza Dwali, Dariusz Formella.

Sędzia: Paweł Raczkowski. Widzów: 3111.

Wisła Płock: Seweryn Kiełpin - Cezary Stefańczyk, Bartłomiej Sielewski, Igor Łasicki, Patryk Stępiński - Konrad Michalak (75. Arkadiusz Reca), Damian Szymański, Dominik Furman, Giorgi Merebaszwili - Nico Varela (73. Jose Kante), Mateusz Piątkowski (90. Damian Rasak).

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska - David Niepsuj, Jarosław Fojut, Lasza Dwali, Ricardo Nunes - Tomasz Hołota (46. Jakub Piotrowski), Kamil Drygas, Dariusz Formella, Dawid Kort (73. Marcin Listkowski) - Adam Gyurcso (63. Spas Delew), Dawid Zieliński.

Waldemar Stelmach

Ranking Ekstraklasy - sprawdź

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Płock | Pogoń Szczecin | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje