Mathieu Riebel zginął w wypadku podczas wyścigu kolarskiego

Tragedia podczas wyścigu kolarskiego w Nowej Kaledonii. W potwornym wypadku zginął na miejscu utalentowany francuski kolarz Mathieu Riebel.

Dramat wydarzył się podczas dziewiątego etapu Wyścigu Dookoła Nowej Kaledonii.

Reklama

Riebel razem z kolegą z ekipy - Erwanem Brenterchem pędzili z prędkością 80 km/h na zjeździe z Col de la Pirogue, bo chcieli dogonić główną grupę. Na jednym z zakrętów Riebel zderzył się z karetką jadącą w przeciwnym kierunku (trasa wyścigu nie była całkowicie zamknięta dla ruchu samochodowego).

Francuz zginął na miejscu. Brenterch również ucierpiał, ale skończyło się na złamanej nodze.

Riebel miał 20 lat i był wielkim talentem francuskiego kolarstwa. Pierwsze sukcesy odnosił w kolarstwie torowym, ale zdecydował się postawić na jazdę na szosie.

Do tragedii doszło zaledwie kilka dni po tym, jak organizatorzy najsłynniejszego wyścigu kolarskiego - Tour de France, zaapelowali o poprawę bezpieczeństwa kolarzy.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Mathieu Riebel | wypadek samochodowy | kolarstwo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje