Paryż-Roubaix - Cancellara może wyrównać rekord

Szwajcarski kolarz Fabian Cancellara może w niedzielę po raz czwarty wygrać jeden z najtrudniejszych wyścigu klasycznych Paryż-Roubaix i wyrównać tym samym rekord Rogera De Vlaemincka i Toma Boonena. Wśród 200 zawodników wystartuje Maciej Bodnar.

Cancellara jest uważany za głównego faworyta. Dobrym prognostykiem dla niego był sukces w ostatnią niedzielę w innym klasyku po bruku - Dookoła Flandrii. A za każdym razem, gdy triumfował w Ronde van Vlaanderen - w 2010 i 2013 roku - sięgał później po laury w Roubaix. Trzech dubletów Dookoła Flandrii/Paryż-Roubaix nie ma w dorobku jeszcze nikt.

Reklama

Boonen, rozczarowany startem we Flandrii, gdzie zajął dopiero siódme miejsce, będzie chciał się zrehabilitować i zostać samodzielnym rekordzistą pod względem zwycięstw w Roubaix. Belg może liczyć na wsparcie kolegów z ekipy Omega Pharma-Quick Step. Niektórzy z nich - Holender Niki Terpstra czy Czech Zdenek Stybar - są na tyle silni, że mogą sami odegrać pierwszoplanową rolę. Przed rokiem Terpstra finiszował na trzeciej pozycji.

Do faworytów należą także Niemiec John Degenkolb, Norweg Alexander Kristoff, Brytyjczyk Geraint Thomas, Amerykanin Taylor Phinney oraz Słowak Peter Sagan, któremu będzie pomagać Bodnar.

Paryż-Roubaix jest nazywany "Piekłem Północy". Trasa liczy 257 km, z czego ponad 51 km to odcinki bruku. Wręczana zwycięzcy kostka brukowa należy do najbardziej pożądanych trofeów kolarskich.

Wyścig będzie transmitowany przez Eurosport.

Dowiedz się więcej na temat: Fabian Cancellara | kolarstwo | Roubaix | Paryż-Roubaix

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje