Tour de France - Evans: Dla mnie wyścig się skończył

Dla mnie wyścig się skończył - przyznał zwycięzca ubiegłorocznego Tour de France Cadel Evans na mecie 16. etapu w Luchon. W środę Australijczyk osłabł na przełęczy Aspin i traci już do prowadzącego Brytyjczyka Bradleya Wigginsa ponad osiem minut.

"Przed etapem miałem problemy żołądkowe. Jeśli to cię spotyka dwie godziny przed startem, nie możesz już wiele zrobić. Dla mnie wyścig się skończył" - powiedział Evans, który w klasyfikacji generalnej spadł z czwartego na siódme miejsce.

Reklama

Wyprzedził go m.in. partner z drużyny BMC, jadący w białej koszulce najlepszego młodzieżowca Tejay van Garderen. Zapytany, czy będzie teraz pomagać młodszemu koledze, Evans odpowiedział wymijająco: "Nie wiem, czy mam odpowiednio dużą stratę, by móc odjechać w ucieczce".

"Trzeba być optymistą, ale także realistą. W tym roku, który jeszcze trwa, sprawy nie przebiegały tak jak chciałem" - dodał Australijczyk.

Dowiedz się więcej na temat: Cadel Evans

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje