Ekstraklasa koszykarzy: Udany rewanż Turowa

PGE Turów zrewanżował się Asseco Prokomowi za poniesioną 19 grudnia we własnej hali porażkę 80:86. Koszykarze ze Zgorzelca trafili w Gdyni 12 razy za trzy punkty, a do efektownego i bezproblemowego zwycięstwa 90:77 poprowadził ich David Jackson, który zdobył 24 pkt i trafił 14 z 16 rzutów.

- Mogę zaryzykować stwierdzenie, że pokonaliśmy zespół być może nawet lepszy od naszego. W tym spotkaniu graliśmy jednak bardzo konsekwentnie, a nasi zawodnicy podejmowali świetne decyzje rzutowe - ocenił trener Turowa Miodrag Rajkovic.

Ten mecz rozpoczął się jednak niepomyślnie dla gości, bo ich szkoleniowiec bardzo szybko musiał dokonać korekt w wyjściowym składzie. Już w 39. sekundzie kontuzji palca nabawił się chorwacki skrzydłowy Ivan Opacak, a za chwilę, kulejąc, opuścił parkiet center z Serbii Ivan Zigeranovic.

Bez tego duetu zespół ze Zgorzelca radził sobie jednak nadspodziewanie dobrze. Świetnie spisywał się zwłaszcza Jackson, który w pierwszej kwarcie zdobył aż 14 punktów. A ostatni ligowy mecz Amerykanin rozegrał w grudniu właśnie przeciwko Asseco Prokom.

W 9. minucie po dwóch rzutach wolnych Michała Chylińskiego zgorzeleccy koszykarze wygrywali już 27:16. W drugiej kwarcie Opacak i Zigeranovic wrócili na boisko i ...gdynianie zaczęli odrabiać straty. W 15. minucie po trafieniu Adama Hrycaniuka mistrzowie Polski przegrywali tylko 32:34.

Druga połowa była całkowicie jednostronnym widowiskiem. Zdecydowanie lepiej zorganizowani koszykarze wicelidera Tauron Basket Ligi zdominowali gospodarzy, a przy okazji zepsuli święto Łukaszowi Koszarkowi, który tego dnia obchodził 29. urodziny. W 31. minucie po rzucie zza linii 6,75 m Damiana Kuliga goście wygrywali 77:59.

Trzy minuty przed końcem po dwóch osobistych Jacksona przewaga Turowa wynosiła aż 21 punktów - 86:65. W tym momencie spotkanie było już rozstrzygnięte.

- Wygrała drużyna lepsza. My kiepsko spisywaliśmy się zwłaszcza w obronie, dzięki czemu przeciwnicy bez problemów trafiali do kosza. Gdybyśmy zagrali w defensywie, tak jak w ostatniej kwarcie, moglibyśmy powalczyć o korzystniejszy wynik- stwierdził trener Asseco Prokomu Andrzej Adamek.

- W tym meczu wpadało nam praktycznie wszystko. O naszym zwycięstwie zadecydowała jednak nie tylko dobra skuteczność, ale również fakt, że zdołaliśmy zatrzymać rozgrywających rywali. Niemniej, po tym zwycięstwie nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków. W tym sezonie spotkamy się z Asseco Prokomem zapewne jeszcze wiele razy i wszystko w tych meczach może się zdarzyć - podsumował Michał Chyliński.

Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec 77:90 (20:30, 20:19, 19:26, 18:15)

Reklama

Asseco Prokom: Jerel Blassingame 19, Przemysław Zamojski 17, Łukasz Koszarek 9, Mateusz Ponitka 7, Piotr Szczotka 7, Rasid Mahalbasic 6, Adam Hrycaniuk 6, Robert Witka 3, Krzysztof Roszyk 3.
PGE Turów: David Jackson 24, Damian Kulig 15, Michał Chyliński 15, Djordje Micic 11, Ivan Opacak 10, Ivan Zigeranovic 9, Piotr Stelmach 6, Aaron Cel 0, Łukasz Wichniarz 0, Wojciech Leszczyński 0.

Jezioro Tarnobrzeg - Rosa Radom 101:96 po dogrywce (27:20, 17:28, 20:15, 21:22, 16:11)


Jezioro: Jakub Dłoniak 24, Nicchaeus Doaks 23, Christopher Long 23, Daniel Wall 9, J.T. Tiller 8, Dawid Przybyszewski 8, Krzysztof Krajniewski 4, Xavier Alexander 2, Jakub Patoka 0.
Rosa: Ronald Dorsey 23, Slaven Cupkovic 20, Slavisa Bogavac 16, Hubert Radke 11, Jakub Zalewski 11, Artur Donigiewicz 5, Nikola Vasojevic 4, Kim Adams 4, Piotr Kardaś 2, J.J. Montgomery 0.

Polpharma Starogard Gd. - AZS Koszalin 96:73 (25:20, 20:23, 31:15, 20:15)


Polpharma: Aleksander Lichodzijewski 18, Ben McCauley 15, Kacper Radwański 15, Jawan Carter 15, Łukasz Majewski 13, Uros Mirkovic 7, Zbigniew Białek 5, Daniel Szymkiewicz 3, Bartosz Sarzało 2, Michael Hicks 2, Marcin Nowakowski 1.
AZS: Darrell Harris 13, Jeff Robinson 10, Łukasz Wiśniewski 10, Sek Henry 9, Robert Skibniewski 8, Paweł Leończyk 6, Rafał Bigus 5, Artur Mielczarek 4, Igor Milicic 3, Michael Kuebler 3, Bartłomiej Wołoszyn 2, Paweł Śpica 0.

Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk 78:57 (21:15, 16:20, 20:11, 21:11)


Anwil: Marcus Ginyard 25, Krzysztof Szubarga 16, Seid Hajric 10, Tony Weeden 9, Nikola Jovanovic 6, Michał Sokołowski 4, Arvydas Eitutavicius 3, Ruben Boykin 3, Przemysław Frasunkiewicz 2, Adam Łapeta 0.
Energa Czarni: Mateusz Kostrzewski 17, Oded Brandwein 7, Valdas Dabkus 7, Levi Knutson 7, Yemi Gadri-Nicholson 6, Trice Roderick 5, Marcin Dutkiewicz 5, Robert Tomaszek 3, Michał Nowakowski 0, Todd Abernethy 0.



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje