PGE Turów Zgorzelec mistrzem Polski koszykarzy!

Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec wywalczyli pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski. W szóstym meczu finału Tauron Basket Ligi Turów wygrali w Zielonej Górze ze Stelmetem 72:60 i tym samym zwyciężyli w całej rywalizacji 4-2.

Zespół PGE Turowa zdobył pierwszy w historii klubu złoty medal mistrzostw Polski. Zgorzelczanie w finałowej serii pokonali Stelmet Zielona Góra 4:2, dzięki czemu zdetronizowali dotychczasowego mistrza Polski.

Reklama

Początek spotkania był podobny do tych z wcześniejszych meczów w finałowej serii. Oba zespoły grały szybko i skutecznie, dzięki czemu od samego początku koszykarze dostarczyli pięciotysięcznej publiczności sporych emocji, a pierwszą część gry tylko nieznacznie, bo 19:17 wygrał PGE Turów.

Wszystko zmieniło się stosunkowo szybko, gdyż już w drugiej kwarcie, kiedy ogromny kryzys dopadł zespół Stelmetu. Gospodarze całkowicie zatracili skuteczność rzutową trafiając w pierwszej połowie zaledwie 28,6 procent rzutów oddanych z gry.

W spotkaniu dwóch tak bardzo wyrównanych drużyn podobne przestoje rywale wykorzystują bezlitośnie. Tak było i w tym meczu. Zgorzelczanie systematycznie budowali swoją przewagę i po 16 minutach i punktach J.P. Princa prowadzili 31:21. Podopieczni Miodraga Rajkovicia zdołali jeszcze powiększyć różnicę w końcówce połowy. Po celnym trzypunktowym rzucie Damiana Kuliga goście udali się do szatni przy wysokim jak na ten moment meczu prowadzeniu 41:24.

Po powrocie na parkiet zielonogórzanie próbowali odrabiać straty. Sztuka ta udała im się tylko na samym początku, kiedy zaskoczyli zgorzelczan agresywną obroną czym wymusili kilka strat. Najbliżej PGE Turowa zespół Stelmetu był w 24. min, kiedy po punktach Christiana Eyengi prowadzenie rywali stopniało do 12 oczek.

Na chwilowy zryw gospodarzy szybko zareagował trener Rajković, który podczas przerwy na żądanie poukładał grę swojego zespołu. Od tego momentu przewaga PGE Turowa znów zaczęła rosnąć, a w 28. min po trójce Nemani Jaramaza prowadził już 52:32.

Wydawało się, że gracze Stelmetu są już pogodzeni z utratą mistrzowskiego tytułu. Jednak gospodarze zdołali zebrać się do jeszcze jednego zrywu. W 32. min dwa razy zza linii 6,75 m trafił Łukasz Koszarek zmniejszając straty do 11 punktów.

Kiedy wydawało się, że podopieczni Mihailo Uvalina będą w stanie pójść za ciosem znów dała o sobie znać słaba skuteczność rzutowa. Problemów z tym nie mieli za to zgorzelczanie, najpierw za sprawą Jaramaza, a później Filipa Dylewicza trafili ważne trójki. Rzuty te pozwoliły gościom na utrzymanie bezpiecznej przewagi i ostateczny triumf w meczu 72:60.

Szósty mecz finałowy:

Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 60:72 (17:19, 7:22, 14:16, 22:15)

Stelmet Zielona Góra: Łukasz Koszarek 16, Vladimir Dragicevic 12, Christian Eyenga 11, Craig Brackins 11, Przemysław Zamojski 5, Aaron Cel 3, Mantas Cesnauskis 2, Kamil Chanas 0, Adam Hrycaniuk 0.

PGE Turów Zgorzelec: Nemanja Jarmaz 16, Tony Taylor 11, J.P. Prince 10, Damian Kulig 9, Filip Dylewicz 9, Mike Taylor 7, Ivan Zigeranovic 4, Michał Chyliński 3, Łukasz Wiśniewski 3, Uros Nikolic 0, Jakub Karolak 0.

Stan rywalizacji (do 4 zwycięstw): 2-4.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama