Marcin Gortat: Będziemy dochodzili prawdy na drodze sądowej

Gorączka nierzetelnych informacji, jakie w ostatnich dniach pojawiły się na temat Alicji Bachledy-Curuś, tak rozsierdziła bliskiego jej Marcina Gortata, że sportowiec postanowił zabrać zdecydowany głos. Mało tego, polski jedynak w najlepszej koszykarskiej lidze świata NBA zapowiada pozwy sądowe za kłamstwa.

Reakcja Marcina Gortata pokazała, że miarka się przebrała, a niestworzone historie na temat związku sportowca z aktorką też mają swoje granice.

Reklama

Tę przekroczono kilka dni temu, gdy pojawiła się kolejna porcja "newsów" na temat prywatnej sfery życia gwiazd.

Najlepszy polski koszykarz wreszcie zareagował, a jego wpis opublikowany na jednym z popularniejszych portali społecznościowych jest bezkompromisowy.

"Dzisiaj muszę użyć Instagrama, żeby zweryfikować kompletne kłamstwa, które są wypisywane na temat bliskiej mi osoby" - rozpoczął Gortat.

"Szanuje dystans Alicji do sprawy, ale oszczerstwa i wymysły mediów przekroczyły granice dobrego smaku i uderzają także w moją osobę! Brak rzetelności dziennikarskiej sprawił, że będziemy dochodzili prawdy na drodze sądowej. Tyczy się to również kolejnych artykułów" - zawyrokował sportowiec, który kilkanaście dni temu, jak co roku, zorganizował bardzo medialny charytatywny mecz koszykówki, w którym w jednej drużynie zagrali znajomi i przyjaciele zawodnika, a w drugiej reprezentanci Wojska Polskiego.

Literalnie organizatorem meczu, będącym finałem tzw. campów, propagujących uprawnianie sportu wśród dzieci i młodzieży, jest fundacja Gortata MG13 "Mierz Wysoko".

Tymczasem informacje ze sfery prywatnej, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach, z jednej strony są bardzo przykre dla samych zainteresowanych, a jednocześnie mają negatywny wpływ na wizerunek sportowca i aktorki.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Marcin Gortat | Alicja Bachleda-Curuś | MG13

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje