PE koszykarek. Tomasz Herkt: Najgorszy mecz od początku sezonu

Artego Bydgoszcz przegrało przed własną publicznością ze szwedzkim zespołem Umea Udominate 70:74 mecz drugiej kolejki Pucharu Europy. - Było to nasze najgorsze spotkanie od początku sezonu – ocenił po meczu trener bydgoszczanek Tomasz Herkt.

"Patrząc zarówno na mecze ligowe jak i pierwszy pucharowy w Moskwie, było to nasze najgorsze spotkanie od początku sezonu. Graliśmy bez energii. Myślę, że trochę nas rozpieściły te dotychczasowe dobre spotkania. Wyszliśmy dziś mało skoncentrowani, tak jakby nam to dzisiejsze zwycięstwo się należało. Gra się jednak tak jak przeciwnik pozwala, więc trzeba przyznać, że zespół szwedzki zagrał dziś naprawdę dobre zawody. My tę porażkę musimy wziąć na swoje barki" - powiedział szkoleniowiec Artego.

Reklama

Do przerwy spotkanie toczyło się niemal punkt za punkt, żadna ze stron nie była w stanie wypracować większej przewagi. Fatalnie drugą część meczu zaczęły jednak bydgoszczanki, co w pełni wykorzystały koszykarki ze Szwecji. Dopiero w końcówce spotkania Artego odrobiło większość strat, ale na wygraną było już za późno.

"Decydującym momentem tego meczu była trzecia kwarta, w której zdobyliśmy serię punktów i potem utrzymaliśmy przewagę. Dla nas zwycięstwo, tu w Bydgoszczy, jest bardzo ważne. Gratuluję jednak naszym przeciwniczkom i ich trenerowi tego meczu, bo jest to przecież nowy zespół, a mimo to zagrał świetnie. Prześledziliśmy cztery mecze Artego i muszę przyznać, że wynik, jaki do tej pory osiągnęło, jest imponujący. Nie spodziewaliśmy się tak dobrej obrony, jaką momentami prezentowali nasi rywale" - powiedział trener Umea Udominate Julian Martinez.

Przegrana w pucharowym debiucie przed własną publicznością nie załamuje koszykarek Artego, które cieszą się, że w ogóle mogą w tych rozgrywkach uczestniczyć.

"Gratuluję naszym przeciwnikom wygranej, ale nie mniejsze gratulacje należą się wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że w Bydgoszczy możemy grać w pucharach. To wielka sprawa także dla mnie, że mogłam brać udział w debiucie Artego na arenie międzynarodowej. Cieszymy się, że możemy występować w tych rozgrywkach, ale trzeba sobie powiedzieć wprost, że tu nie ma łatwych przeciwników, puchary to nie przelewki. Trzeba tu być podwójnie skoncentrowanym, ponieważ zawodniczek i zespołów nie zna się tak dobrze jak w rodzimej lidze. Myślę, że każdy kolejny mecz będzie równie trudny jak ten dzisiejszy" - powiedziała Justyna Żurowska-Cegielska.

Po dwóch kolejkach Artego ma na koncie jedną wygraną i jedną porażkę. Zajmuje w tabeli grupy C drugie miejsce z trzema punktami. Kolejne spotkanie bydgoszczanek to druga w ramach tych rozgrywek wyprawa do Rosji. Tym razem przeciwnikiem będzie Spartak M.R. Widnoje, a mecz odbędzie się w środę, 25 października. Trzy dni wcześniej bydgoszczanki czeka jeszcze ligowy mecz z Enea AZS Poznań.


Dowiedz się więcej na temat: Artego Bydgoszcz | Tomasz Herkt | Justyna Żurowska-Cegielska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje