Szewczyk: Doskonale wiemy po co tu jesteśmy

Przez trzy kwarty Polska dyktowała warunki gry w meczu z Bułgarią (90:78). W połowie czwartej rywale zbliżyli się na dystans siedmiu punktów. Szymon Szewczyk podkreśla, że Polacy ani na moment nie zwątpili w końcowy sukces.

- Nie było mowy o chwili zwątpienia. Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę po co tu jesteśmy i o co gramy - powiedział tuż po meczu rezerwowy środkowy reprezentacji Polski.

Reklama

Szewczyk przez sześć minut dał odpocząć Marcinowi Gortatowi i Maciejowi Lampe. W podkoszowej walce spisał się bardzo dobrze, gromadząc 4 punkty, 3 zbiórki i jeden z najefektowniejszych bloków spotkania.

- Zawsze daje z siebie wszystko. Nie jest ważne, czy trener oczekuje ode mnie 4 minut, czy 30. Zawsze jestem gotowy do gry - dodał Szewczyk.

Mecz z Bułgarią kosztował Polaków sporo wysiłku. - Teraz jedziemy do hotelu na odnowę biologiczną i masaże. Mamy sztab ludzi, który się nami zajmie, żebyśmy byli gotowi na kolejne mecze - zaznaczył środkowy "Biało-czerwonych".

Kolejne spotkanie Polski na ME już we wtorek (Wrocław, godz.18.15). Rywalami naszej kadry będą Litwini.

Dariusz Jaroń, Wrocław

Czytaj też:

Katzurin: Kawał dobrej roboty w obronie

Gortat: Żaden facet nie chce tam oberwać

Adam Wójcik: To nam doda sił przed Litwą

ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU POLSKA - BUŁGARIA

Dowiedz się więcej na temat: Szymon Szewczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje