Turniej w Ostrowie: Zwycięstwo koszykarzy Stali

Stal Ostrów Wielkopolski pokonała Czarnych Słupsk 92:79 (23:18, 24:29, 24:8, 21:24) w turnieju koszykówki mężczyzn w Ostrowie Wielkopolskim, w którym startuje też Legia Warszawa.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo udanie dla podopiecznych trenera Andrzeja Kowalczyka. Dwie ,,trójki" w wykonaniu Konstantina Furmana oraz Sauliusa Kazeviciusa sprawiły, że po dwóch minutach gry gospodarze prowadzili 6:0. Natomiast w 5 minucie po bardzo ładnym podaniu Kazeviciusa na listę strzelców wpisał się Furman i "stalówka" wygrywała 12:7.

Reklama

W pierwszych minutach spotkania kibice w Ostrowie oglądali litewski pojedynek na parkiecie. Na pozycji rozgrywającego w obu ekipach grali bowiem Litwini: w Stali Saulius Kazevicius, a w Czarnych Rolandas Jarutis. Obaj na początku grali bardzo dobrze. Kazevicius zdobył osiem punktów i udanie kierował grą gospodarzy.

Niestety, później 26-letni reprezentant Litwy spisywał się już zdecydowanie słabiej, popełnił trzy straty i trener Andrzej Kowalczyk posadził go na ławce rezerwowych.

Dobrze za to spisywał się Jarutis, który wziął ciężar gry na swoje barki. W 9 minucie goście ze Słupska niespodziewanie objęli prowadzenie 18:15.

Końcówka I kwarty należała jednak do ostrowian. W ciągu 60 sekund gospodarze uzyskali osiem punktów, nie tracąc żadnego. W efekcie po dziesięciu minutach gry Stal prowadziła 23:18.

W II kwarcie trener Kowalczyk desygnował do gry czwórkę nowych zawodników: Mindaugasa Budzinauskasa, Audriusa Danuseviciusa, Marcina Srokę oraz Freda Herzoga. Dla tego ostatniego to był debiut w "stalówce". We wcześniejszych sparingach nie grał z powodu kontuzji.

W 12 minucie ostrowianie po akcji litewskiego skrzydłowego - Audriusa Danuseviciusa prowadzili 31:23.

W kolejnych minutach nieoczekiwanie inicjatywę przejęli podopieczni Tadeusza Aleksandrowicza. Dobrze nadal spisywał się Jarutis, do którego poziomu dostroili się: Rafał Frank i debiutujący w składzie Czarnych - Lee Wilson. Słupszczanie wykorzystywali błędy ostrowian i słabą postawę gospodarzy w defensywie. W 18 minucie był remis 41:41.

Po przerwie na parkiecie całkowicie dominowali już ostrowianie. Początek III kwarty był wręcz piorunujący w wykonaniu brązowych medalistów PLK. Między 21, a 26 minutą ostrowianie uzyskali 20 punktów, tracąc zaledwie dwa. W tym momencie bardzo dobrze grający gospodarze prowadzili już 67:49. Po raz kolejny wysoką dyspozycję potwierdził rozgrywający Stali - Paweł Szcześniak. Tradycyjnie na dobrym poziomie grał Konstantin Furman. Ostrowscy fani basketu zobaczyli też dobrą grę Freda Herzoga. 33-letni Amerykanin imponował spokojem w grze. Potwierdził, że będzie dużym wzmocnieniem dla drużyny.

W IV kwarcie ostrowski zespół kontrolował przebieg gry. Trener Kowalczyk dał w tej sytuacji szansę zaprezentowania swoich umiejętności rezerwowym: Robertowi Kempskiemu oraz bratu kapitana zespołu Dariusza Parzeńskiego - Markowi.

W sobotę w Ostrowie Wlkp. o godzinie 17.00 dojdzie do spotkania Czarnych z Legią Warszawa. Natomiast w niedzielę o godzinie 11.00 "stalowcy" zmierzą się z drużyną ze stolicy.

SSA Stal Ostrów Wlkp. - Czarni Słupsk 92:79 (23:18, 24:29, 24:8, 21:24)

Punkty dla Stali zdobyli: Furman 16, Danusevicius 11, Herzog 10, Kazevicius 10, Budzinauskas 8, Szcześniak 7, D. Parzeński 7, Szawarski 2, Hester 2, Kempski 2, M. Parzeński 2.

Dla Czarnych: Frank 22, Jarutis 14, Kriwonos 10, Arabas 9, Wilson 8, Cywiński 8, Vaskys 7.

Dowiedz się więcej na temat: Słupsk | Warszawa | Kowalczyk | ostrów | Legia Warszawa | turniej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje