MŚ w lekkoatletyce. Władze Pekinu mają problem z zanieczyszczeniem miasta

Już w najbliższą sobotę ruszają lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Pekinie. Władze miasta i sąsiednich regionów walczą tymczasem z zanieczyszczeniem powietrza. Zamknięto już w związku z tym dwie elektrownie węglowe.

Oprócz redukcji zużycia węgla wycofano też 178 tysięcy starych pojazdów oraz zmodernizowano 8800 autobusów. Ocenia się, że wstępny i najważniejszy etap walki ze smogiem może potrwać w Państwie Środka około dziesięciu lat. Wzmożony wysiłek władz i obywateli kraju, który miał miejsce przed igrzyskami w Pekinie w 2008 roku, doprowadził do ograniczenia emisji pyłów i spalin w stolicy Chin. W rezultacie zanieczyszczenie powietrza podczas olimpiady spadło o około 30 procent.

Reklama

Organizatorzy lekkoatletycznych mistrzostw świata szczycą się także działaniami promocyjnymi. Na budynkach zamontowano siedem tysięcy ekranów diodowych LED, w śródmieściu, na lotnisku i przy stadionie umieszczono 21 ogromnych billboardów oraz 1000 flag i plakatów.

W sobotniej ceremonii otwarcia weźmie udział 1800 wykonawców i gości. Podczas zawodów pracować będzie 2800 wolontariuszy. Oficjele będą mieli do dyspozycji 202 samochody przekazane przez jednego ze sponsorów imprezy. Przygotowano też milion 116 tysięcy butelek wody. W słynnym "Ptasim Gnieździe" od początku sierpnia pracuje 300 osób z lokalnego komitetu organizacyjnego. 

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyczne MŚ | lekkoatletyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama