Oscar Pistorius nie będzie startował w tym roku

W wywiadzie udzielonym agencji informacyjnej South Africa's EyeWitness News Ampie Louw, trener oskarżonego o zabójstwo południowoafrykańskiego niepełnosprawnego lekkoatlety Oscara Pistoriusa, przyznał, że jego podopieczny nie będzie startował w tym sezonie.

Potwierdziły to także w poniedziałek media w Cape Town.

Reklama

"Odwołaliśmy wszystkie starty na cały rok, z naszego kalendarza wypadł także udział w sierpniowych mistrzostwach świata w Moskwie" - powiedział Louw.

14 lutego 2013 roku pięciokrotny mistrz paraolimpijski Oscar Pistorius został zatrzymany przez policję i oskarżony o morderstwo swojej partnerki, modelki Reevy Steenkamp. Osiem dni później sąd w Pretorii zwolnił sportowca, po wpłaceniu 113 tys. dolarów kaucji, ale nałożył na niego bardzo poważne ograniczenia związane m.in. z wyjazdami za granicę.

W połowie marca prawnicy sportowca złożyli w tej sprawie apelację. 28 marca sąd w Pretorii złagodził warunki zwolnienia warunkowego, słynny niepełnosprawny lekkoatleta będzie mógł wyjeżdżać za granicę, a także wrócić do swojego domu.

"Poprzednia decyzja sądu o odebraniu paszportu była błędem. Oskarżony będzie mógł wyjeżdżać z RPA" - uznał wtedy sędzia Bert Barn.

Po wyjściu na wolność Pistorius odwołał swoje starty na mityngach m.in. w Australii, Brazylii, USA i Wielkiej Brytanii.

Pistorius jest pierwszym w historii lekkoatletą, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich (w Pekinie i Londynie). Stracił obie nogi w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady. 15 lipca 2007 roku, w mityngu IAAF w Sheffield, startując na specjalnych protezach, rywalizował jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec razem ze sprawnymi lekkoatletami.

Jego proces ma być wznowiony 4 czerwca.

Dowiedz się więcej na temat: Oscar Pistorius

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje