W sobotę pogrzeb Włodzimierza Sokołowskiego

Włodzimierz Sokołowski, olimpijczyk z Tokio, pierwszy Polak, który skoczył o tyczce ponad pięć metrów (w 1964 roku w Spale 5,02), zostanie pochowany w sobotę na cmentarzu w Myszkowie. Wielokrotny rekordzista kraju zmarł w wieku 71 lat w Nowym Jorku.

- Brat odszedł nagle 29 czerwca. Od razu podjąłem starania, aby prochy sprowadzić do kraju i złożyć je w grobie rodziców w Myszkowie w woj. śląskim. Dziś, 12 lipca, prochy są już w Polsce. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 14 czerwca mszą św. w kościele p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny o godz. 11 - poinformował Tomasz Sokołowski.

Reklama

Włodzimierz Sokołowski urodził się 3 września 1940 roku w Myszkowie. Był absolwentem Technikum Budowlanego w Częstochowie oraz Politechniki Warszawskiej (ukończył architekturę).

Z lekkoatletyką zetknął się w szkole średniej. W 1966 roku w mistrzostwach Europy w Budapeszcie był szósty w skoku o tyczce - 4,80, a w 1971 piąty - 5,10. Siedem razy w karierze poprawiał rekord kraju - od 4,69 w 1963 do 5,05 w 1967 roku. 12 lipca 1964 roku w Spale jako pierwszy Polak pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości ponad pięć metrów, uzyskując 5,02.

W 1972 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pracował jako architekt, zaprojektował m.in. wnętrza i gmach World Trade Center 7, który runął 11 września 2001 roku razem z bliźniaczymi wieżami WTC.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje