Joanna Jędrzejczyk prowokowała Rose Namajunas przed walką o tytuł w UFC

Joanna Jędrzejczyk w nocy z soboty na niedzielę stoczy kolejną walkę w obronie pasa mistrzyni UFC. Podczas konferencji prasowej Polka ostro prowokowała rywalkę, zwłaszcza gdy pięść naszej zawodniczki wylądowała na twarzy Amerykanki Rose Namajunas.

Podczas gali UFC 217 w nowojorskiej Madison Square Garden Jędrzejczyk po raz szósty będzie bronić pasa mistrzowskiego.

Reklama

Startująca do pasa UFC po raz drugi w karierze Amerykanka z litewskimi korzeniami już przed walką została "ustawiona" przez Polkę, choć nie dała się sprowokować.

Jędrzejczyk stanowczym krokiem weszła na scenę, jakby wzywając przeciwniczkę do siebie. Następnie powiedziała jej w twarz, co o niej sądzi i co stanie się w ringu. - Nie dam ci żadnych szans - podkreślała.

Polka zdjęła po chwili okulary, ucałowała pięść, którą następnie przystawiła do nosa Namajunas.

"To nie był cios, bo cios by ją położył na deski. To było tylko dotknięcie" - podkreśliła Jędrzejczyk w mediach społecznościowych.

Rywalka Polski nie pozwoliła się sprowokować. Wyraźnie zdenerwowana poruszała tylko ustami, jakby mówiła do siebie lub próbowała odpowiadać na słowa polskiej wojowniczki.

W nocy z soboty na niedzielę przekonamy się, kto będzie silniejszy w ringu.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Jędrzejczyk | Rose Namajunas | MALKOWSKI

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama