Junior dos Santos przed walką z Cainem Velasquezem

Junior dos Santos (15-1) jest powszechnie uważany za najlepszego "strikera" wagi ciężkiej. Jego potężne ciosy zapewniły mu tytuł mistrza UFC, który 29 grudnia bronić będzie po raz drugi przeciwko temu, komu go odebrał - Cainowi Velasquezowi (10-1).

Ten z kolei znany jest ze świetnego parteru. Wydawać by się więc mogło, że Brazylijczyk będzie na siłę dążyć do walki w stójce, lecz on po raz kolejny zapewnił, iż turlanie się w parterze z kimś takim jak Velasquez nie będzie dla niego problemem.

- Naturalnie bardziej preferuję boks niż parter i wolę stać na własnych nogach. W stójce czuję się pewny swego, ponieważ moim zdaniem mogę spokojnie znokautować każdego zawodnika świata. Dlatego dopóki mnie ktoś do parteru nie sprowadzi, nie pcham się tam. Cain to świetny zapaśnik i może się zdarzyć, że mnie powali. Jeśli to mu się uda i przetrzyma mnie w dole przez dłuższy okres, wówczas w końcu zobaczycie moje jiu-jitsu - zapowiada Brazylijczyk.

Reklama

- Pracuję ciężko nad tym elementem walki i naprawdę jestem gotów kogoś poddać w parterze. Tak więc jeżeli Cain zneutralizuje moje zalety i sprowadzi wszystko do dołu, poszukam jakiejś dźwigni czy duszenia - dodaje dos Santos.

Dowiedz się więcej na temat: UFC | MALKOWSKI | Junior dos Santos | Cain Velasquez

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama