Marcin Różalski przechodzi z MMA do kickboxingu

Ostatnio do korzeni wrócił były zawodnik UFC Daniel Omielańczuk, a dzisiaj w tym kierunku nastąpił kolejny głośny transfer. Utytułowany i znany z występów w KSW Marcin Różalski (21-8-1) wraca do startów w kickboxingu. Podpisał właśnie kontrakt z mocno rozwijającą się federacją DSF Kickboxing Challenge.

"Różal" często bywał na galach Sławomira Duby, dlatego wydaje się to być naturalny ruch zawodnika, którego stosunki z KSW ostatnio są dość chłodne. Marcin Zostawia więc na razie mieszane sztuki walki i po ośmiu latach przerwy wraca do startów w K-1 Rules. Mimo wszystko płocki "Barbarzyńca" nie wyklucza kolejnych startów w MMA, bo jak zawsze podkreślał, może jeszcze porozumieć się z federacją KSW, bądź inną federacją mieszanych sztuk walki. Jak na razie nie znamy daty debiutu w nowej organizacji.

Reklama

Przypomnijmy, Różalski to ośmiokrotny amatorski mistrz Polski w kick-boxingu, amatorski wicemistrz Europy, zawodowy mistrz Polski w boksie tajskim oraz mistrz świata ISKA.

Również na zawodowstwie płocczanin nie wyglądał gorzej. Znamy go bardzo dobrze z dwóch starć z Rafałem Petertilem, ale także z walki z Przemysławem Saletą, Cheickiem Kongo i Łukaszem Jaroszem. Różalski swoją przygodę z K-1 zakończył w roku 2009. Na gali w Łodzi, w trzeciej odsłonie kopnięciem na korpus, zastopował Yonga Soo Parka.

- Coś się kończy, coś się zaczyna, ale ważna jest akcja i napięcie, które trzyma przy życiu. Dzięki Sławkowi Dubie z DSF KickBoxing Challenge powrót do korzeni K-1. Wszystko co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr. Naturalnie jako trzecioligowy zawodnik MMA też będę dawał "wycierać sobą" matę, ale jako "pseudo-kickbokser" idę dostać parę kipów, jak za dawnych czasów. Szczegóły niebawem - zapewnia Marcin Różalski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje