Michał Materla gwiazdą wieczoru na gali UFC w Gdańsku?

Czołowy polski zawodnik mieszanych sztuk walki Michał Materla, który niedawno opuścił areszt tymczasowy po prawie ośmiu miesiącach i ciążą na nim poważne zarzuty, ma wystąpić 21 października na gali federacji UFC w Gdańsku.

Jeśli wiadomość zostanie oficjalnie potwierdzona przez najsłynniejszą na świecie federacją MMA, będziemy mieli do czynienia ze swoistą sensacją.

Reklama

Materla, dotychczas jeden z najpopularniejszych zawodników największej w Polsce federacji KSW, nadal miał być jej "koniem pociągowym". Współwłaściciele organizacji Martin Lewandowski i Maciej Kawulski nie odwrócili się od wojownika w najtrudniejszym dla niego czasie, nie wierząc w winę swojego zawodnika.

Sportowiec też utrzymuje, że jego zatrzymanie przez Centralne Biuro Śledcze Policji było nieporozumieniem. Fakty są jednak takie, że wojownik jest podejrzany o współudział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.

Materla usłyszał dwa zarzuty, łącznie zagrożone karą do 15 lat pozbawienia wolności.

Tymczasem ukazał się już nawet plakat, promujący pojedynek na gali UFC Fight Night 118 w trójmiejskiej Ergo Arenie, w którym Polak ma zmierzyć się z Brazylijczykiem Thiago Santosem.

Zawodnik Berserker Team Szczecin, w przeszłości posiadacz mistrzowskiego pasa wagi średniej federacji KSW, ma wszystko, by w Gdańsku sprostać roli bohatera walki wieczoru.

Dla UFC to powrót do Polski po debiucie w kwietniu 2015 roku. Wówczas w Tauron Arenie Kraków, w najważniejszym pojedynku gali, legendarny Mirko "Cro Cop" Filipović zmierzył się z Gabrielem Gonzagą.

Gala jednak nie okazała się sukcesem sportowym, brakowało elektryzujących nazwisk, czego efektem była niesatysfakcjonująca frekwencja w hali. Teraz organizatorzy wyciągają wnioski, zapewne stąd pomysł zakontraktowania popularnego Materli.

Art

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje