Alpejski PŚ. Kontuzja Hirschera poważniejsza niż się wydawało

Po szczegółowych badaniach okazało się, że kontuzja Austriaka Marcela Hirschera, jakiej podczas treningu doznał triumfator klasyfikacji generalnej i slalomowej alpejskiego Pucharu Świata w sezonie 2016/17, jest poważniejsza niż się początkowo wydawało.

Badania wykazały złamanie bocznej kostki w lewej nodze. Po ich zakończeniu osobisty lekarz zawodnika Gerhard Oberthaler potwierdził, że pierwsza diagnoza była zbyt optymistyczna. Teraz wiadomo, że kostka będzie musiała być usztywniona nawet dłużej niż planowane sześć tygodni.

Reklama

Do wypadku doszło już podczas pierwszego dnia treningów na lodowcu Moelltal w południowej Austrii. 28-letni zawodnik został przetransportowany śmigłowcem do kliniki ortopedycznej w Salzburgu.

"To wyklucza wznowienie treningów przed końcem września. W tej sytuacji start Hirschera w pierwszych zawodach na austriackim lodowcu Rettenbach w Soelden 29 października nie będzie możliwy. Także pod znakiem zapytania dzisiaj jest start 12 listopada w Levi. Wszystko będzie zależało od przebiegu procesu rehabilitacji" - powiedział Oberthaler.

Lekarz dodał, że problemy Hirschera z lewą kostką nie pojawiły się po raz pierwszy. Narciarz, którego przez lata szczęśliwie omijały problemy zdrowotne, miał już raz problemy z lewą stopą, gdy kontuzji doznał tuż przed mistrzostwami świata w 2011 roku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje