Hawks przerwali passę Mavs

Zespół Atlanta Hawks jest ostatnio prawdziwym utrapieniem faworytów do triumfu w tegorocznych rozgrywkach NBA. W ubiegłym tygodniu znalazł sposób na najlepszy zespół Konferencji Zachodniej Minnesotę Timberwolves, a minionej nocy "Jastrzębie" wygrały przed własną publicznością z Dallas Mavericks 102:96

Hawks przerwali w ten sposób passę trzech kolejnych zwycięstw ekipy z Teksasu. Była to trzecia wygrana zespołu z Atlanty w czterech poprzednich spotkaniach.

Reklama

"Jastrzębie" przerwały również własną niemoc do Mavericks, bowiem po raz ostatni cieszyli się ze zwycięstwa nad drużyną z Dallas 14 stycznia 1998 roku. Bohaterem meczu był Stephen Jackson, który rzucając 30 punktów (w tym 11 w ostatniej kwarcie) ustanowił osobisty rekord kariery. Spory wkład w sukces Hawks mieli również Shareef Abdur-Rahim (27 punktów, 10 zbiórek) oraz Jason Terry (14 pkt, 9 asyst).

90 minut po meczu w Philips Arena podpisana została umowa Hawks z Portland Trail Blazers, na mocy której drużynę z Atlanty wzmocnią Rasheed Wallace oraz rezerwowy Wesley Person. "Jastrzębie" oddały za nich Shareefa Abdur-Rahima, Theo Ratliffa i Dana Dickau'a. Najskuteczniejszym graczem Mavs był Michael Finley (24 "oczka").

Argentyńczyk Manu Ginobili w ostatniej minucie meczu w Houston dwukrotnie celnie trafił do kosza, dzięki czemu San Antonio Spurs wygrali z Rockets 85:82. Obrońców tytułu prowadził do zwycięstwa Tim Duncan (28 punktów, 10 zbiórek). Spurs zanotowali w ten sposób piatą wygraną z rzędu (z czego cztery na parkietach rywali). "Rakiety" nie mają szczęścia do ekipy z San Antonio, bowiem sześć ostatnich meczów między tymi drużynami kończyło się zwycięstwem Spurs.

20 wygraną sezonu zaliczyli Cleveland Cavaliers pokonując przed własną publicznością bostońskich Celtów 97:89. Znaczny udział miał w tym sukcesie pierwszoroczniak LeBron James, który, choć uskarżał się na bóle łydki uzyskał w sumie 24 punkty. Obok niego w drużynie, która przełamała w poniedziałek serię trzech porażek, wyróżnił się Zydrunas Ilgauskas (19 punktów i 16 zbiórek). Cavs przerwali serię trzynastu porażek z Celtami. Po raz ostatni wygrali z nimi w Bostonie 4 listopada 2000 roku.

W Denver, gdzie miejscowe Samorodki grały z Memphis Grizzlies rozstrzygnięcie zapadło w ostatnich 36 sekundach spotkania. Szalę na korzyść gospodarzy, którzy wygrali 86:83, przechylili Andre Miller i Carmelo Anthony. Obaj zdobyli w meczu po 20 punktów, Anthony miał ponadto 11 zbiorek, a Nuggets, dzięki ich znakomitej postawie, przełamali serię czterech zwycięstw Grizzlies.

Zobacz wyniki oraz zdobywców punktów w spotkaniach NBA z 9 lutego

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Dallas" | NBA | Jastrzębie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje