Kerr poprowadził Spurs do finału NBA

Znakomita gra w czwartej kwarcie szóstego spotkania półfinałowego Konferencji Zachodniej w Dallas, pozwoliła San Antonio Spurs pokonać Mavericks 90:78, wygrać rywalizację 4-2 i wywalczyć awans do wielkiego finału NBA.

Bohaterem spotkania był rezerwowy Steve Kerr. 37-letni Obrońca Spurs na cztery próby oddał cztery celne rzuty z dystansu, dzięki czemu ekipa z San Antonio odrobiła straty i wygrała ostatnią kwartę aż 34-9!

Reklama

Pierwsze spotkanie finałowe sezonu 2002/03 pomiędzy San Antonio Spurs a New Jersey Nets odbędzie się w środę 4 czerwca w Teksasie.

Kiedy po trzeciej kwarcie szóstego pojedynku na tablicy wyników w Dallas widniał wynik 69:56 dla Mavericks, fani gospodarzy nie dopuszczali chyba myśli, że to spotkanie będzie ostatnim meczem Mavs w sezonie 2002/03. Grający bez kontuzjowanego Dirka Nowitzkiego podopieczni Dona Nelsona konsekwentnie realizowali swój plan wygrania tej konfrontacji i wyrównania rywalizacji finału Konferencji Zachodniej.

Czwarta kwarta na długo jednak pozostanie w ich pamięci jako prawdziwy "koszmar na jawie". Wówczas trener gości Greg Popovich zdecydował się na desperacki ruch i wpuścił na parkiet doświadczonego koszykarza, który ma w kolekcji trzy tytuły mistrzowskie z Chicago Bulls i jeden ze Spurs, ale ostatnio bardzo rzadko pojawiał się na boisku.

Kerr w ciągu 13 minut gry oddał cztery rzuty za trzy punkty i wszystkie były celne. Zaliczył także trzy asysty i dwie zbiórki. - To był jeden z napiękniejszych wieczorów w mojej karierze. Porównać go mogę tylko z tym co kiedyś przeżyłem w Chicago. Cały czas czekałem cierpliwie na taki wieczór i ten zdarzył się tutaj w Dallas - powiedział po meczu szczęśliwy Steve Kerr.

Na początku czwartej kwarty odmieniony zespół z San Antonio zdobył 23 punkty z rzędu (osiem minut Dallas bez punktu), a ostatnią część gry wygrał aż 34:9, zapewniając sobie zwycięstwo i pierwszy od czterech lat awans do finału NBA.

Kerr dostał szansę gry, ponieważ kłopoty żołądkowe sprawiły, że po 13 minutach gry parkiet musiał opuścić podstawowy rozgrywający Spurs Francuz Tony Parker, a zastępujący go Speedy Calxton spisywał się bardzo słabo.

Najlepszym strzelcem "Ostróg" był Stephen Jackson, który uzyskał 24 punkty (trafił pięć z siedmiu rzutów za trzy punkty). Tim Duncan zakończył spotkanie z dorobkiem 18 punktów, 11 zbiórek i czterech asyst.

Wśród pokonanych najlepiej spisał się Nick Van Exel, który zdobył 19 pkt oraz zanotował po dwie zbiórki i asysty. Walt Williams zapisał na swoim koncie dwa punkty mniej.

Program finału:

1. mecz - 4 czerwca w San Antonio
2. mecz - 6 czerwca w San Antonio
3. mecz - 8 czerwca w New Jersey
4. mecz - 11 czerwca w New Jersey
ew. 5. mecz - 13 czerwca w New Jersey
ew. 6. mecz - 15 czerwca w San Antonio
ew. 7. mecz - 18 czerwca w San Antonio

Zobacz przebieg rywalizacji playoffs, wyniki oraz zdobywców punktów

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Dallas" | awans | Jersey | mecz | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama