Lakers znów pokonali Mavs

To już nie jest przypadek, ani chwilowy skok formy. Los Angeles Lakers potwierdzili, że będą poważnym przeciwnikiem w playoffs.

Minionej nocy obrońcy mistrzowskiego tytułu pokonali najlepszą drużynę sezonu regularnego Dallas Mavericks 108:99. 3 kwietnia Lakers wygrali w Teksasie, teraz rozprawili się z głównym faworytem do wygrania ligi w swojej hali - Staples Center w Los Angeles.

Reklama

Pierwsza połowa spotkania była wyrównana, a na przerwę to Mavs schodzili prowadząc 50:47. Na koniec trzeciej kwarty Lekar odrobili stratę, a w ostatniej "ćwiartce" pokazali Mavs ich miejsce w szyku, wygrywając 32:24.

Aż sześciu graczy gospodarzy zdobyło 14 i więcej punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Devean George, który zdoył 21 punktów. Derek Fisher i Rick Fox, którzy po 16 punktów, a Shaquille O'Neal i Kobe Bryant zgodnie zdobyli po 14 "oczek".

Dla Mavericks jak zwykle błyszczał Dirk Nowitzki (26 pkt.), którego wspierali Raef LaFrentz (26 pkt.) oraz Steve Nash (21 pkt.).

To był ostatni mecz w karierze Michaela Jordana przeciwko Cleveland Cavaliers. Od roku 1984, kiedy to Jordan rozpoczynał wielką karierę na jego drodze często stawali Cavs. On zaś zawsze okazywał się ich katem. To głównie dzięki Jordanowi Bulls aż cztery razy wyeliminowali z playoffs zespół z Cleveland. Już legendą stał się jego celny rzut równo z syreną w 1988 roku, kiedy wygrał dla Bull piąte spotkanie z Cavs. Również przeciwko Cavaliers Jordan ustanowił swój rekord kariery w liczbie zdobytych punktów. 28 marca 1990 roku MJ zdobył 69 "oczek".

W swoim ostatnim występie Jordan poprowadził Washington Wizards do zwycięstwa, trafiając 10 z oddanych 19 rzutów i kończąc występ z 26 punktami. Kiedy do końca meczu zostało 7 sekund kibice zgotowali mu owację na stojąco. - Miło jest pomyśleć, że kibice rozpoznali mnie jako tego, który ciężko pracował na boisku i to nie tylko w tej hali, ale także w innych - powiedział Jordan.

Do skład Memphies Grizzlies powrócił Cezary Trybański. Niestety dla niego, trener Hubbie Brown nie dał mu szansy pojawienia się na parkiecie w meczu z Los Angeles Clippers. Ale i bez Cezarego Grizzlies wygrali 111:108.

W innym ciekawym spotkaniu Allen Iverson, mimo bolącego kolana zaaplikował Detroit Pistons 37 punktów, prowadząc Sixers do wygranej 91:74.

Zobacz wyniki meczów i zdobywców punktów z 8 kwietnia oraz galerię zdjęć z NBA

Dowiedz się więcej na temat: NBA | Jordan | Los Angeles | lakers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje