Miami Heat wyrównał stan w finale Konferencji Wschodniej

Koszykarze Miami Heat wyrównali stan rywalizacji w finale Konferencji Wschodniej NBA. Obrońcy trofeum pokonali we wtorek na wyjeździe Indiana Pacers 87:83.

"Żar" do zwycięstwa poprowadził duet LeBron James-Dwyane Wade. Obaj zdobyli w sumie 45 punktów, a trafiali bądź asystowali przy ostatnich 33 "oczkach" dla gości.

Reklama

"Zawsze wiem, gdzie na parkiecie jest numer sześć (z takim gra James - przyp. red). Gdy on dotyka piłkę albo ja ją dotykam, to jest najlepsze wyjście dla naszego zespołu" - powiedział Wade, który był pierwszym strzelcem ekipy z Florydy. Zdobył 23 punkty, trafiając 10 z 16 rzutów z gry.

"Nigdy nie jesteśmy do końca usatysfakcjonowani, dopóki seria się nie zakończy. Mimo że zagraliśmy świetny mecz, jest jeszcze kilka rzeczy do poprawienia" - dodał James, który miał 22 punkty, siedem zbiórek, sześć asyst i trzy zablokowane rzuty.

Drużyny przenoszą się teraz do Miami. Mecz numer trzy odbędzie się w sobotę.

Finał Konferencji Wschodniej:

Indiana Pacers - Miami Heat   83:87

(stan rywalizacji play-off do czterech zwycięstw: 1-1)

Dowiedz się więcej na temat: Miami Heat | Dwyane Wade | LeBron James | Indiana Pacers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje