NBA. Porażka Golden State Warriors na inaugurację

Na inaugurację sezonu NBA, broniąca tytułu ekipa Golden State Warriors przegrała z Houston Rackets 121:122. W drugim hitowym starciu Cleveland Cavaliers wygrali z Boston Celtics 102:99. Poważnego urazu nabawił się koszykarz "Celtów" Gordon Hayward.

W Oakland "Wojownicy" odebrali przed meczem mistrzowskie pierścienie, rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 22:9, ale po ponad dwóch godzinach gry musieli się pogodzić z pierwszą porażką w sezonie.

Reklama

"Rakiety" odrobiły straty w czwartej kwarcie, wygranej 34:22 i prowadziły 122:121. Gospodarze w ostatnich 10 sekundach mieli okazje na odwrócenie losów meczu, ale najpierw niecelnie rzucił Stephen Curry, a potem Kevin Durant trafił, ale już po upływie czasu gry.

W zwycięskim zespole wyróżnili się James Harden - 27 pkt i 10 asyst oraz Eric Gordon - 24 i PJ Tucker - 20. Pozyskany z Los Angeles Clippers rozgrywający Chris Paul kończył mecz z czterema punktami (tylko 2/9 z gry), ośmioma zbiórkami i 11 asystami.

Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli rezerwowy Nick Young - 23, Curry - 22, Durant - 20 i Klay Thompson - 16.

W swoim stylu zaczął sezon LeBron James. Gwiazdor Cavaliers, który z powodu dolegliwości kostki zagrał tylko w jednym meczu kontrolnym i jego występ we wtorek stał pod znakiem zapytania, był bliski uzyskania tzw. triple-double - zdobył 29 punktów, miał 16 zbiórek i 9 asyst.

Po przeciwnej stronie parkietu stanął Kyrie Irving, dotychczas zawodnik Cavaliers, który przed sezonem poprosił o transfer, nie chcąc dłużej grać w cieniu Jamesa. Publiczność w hali Quicken Loans Arena gwizdała w każdej sytuacji, gdy rozgrywający gości był przy piłce. Irving zdobył 22 pkt i miał 10 asyst, a najlepszym strzelcem jego drużyny był Jaylen Brown - 25 pkt.

W spotkaniu dwóch najlepszych zespołów Konferencji Wschodniej w poprzednim sezonie "Celtowie" w trzeciej kwarcie odrobili 18-punktową stratę, prowadzili jeszcze na 2.04 min przed końcem. Punkty decydujące o zwycięstwie "Kawalerzystów" zdobył po podaniu Jamesa rzutem z dystansu Kevin Love. W całym spotkaniu występujący w tym sezonie na pozycji środkowego koszykarz uzyskał 15 i miał 11 zbiórek, a Derrick Rose dodał 14 pkt.

Wydarzenia na parkiecie przyćmiła jednak poważna kontuzja Gordona Haywarda. Skrzydłowy Celtics, próbując w ataku dosięgnąć podanej mu wysoko piłki, zderzył się w wyskoku z Jamesem i upadł w niekontrolowany sposób tak nieszczęśliwie, że doznał złamania lewej kostki, która niemal pod kątem prostym wykręciła się na zewnątrz.

Był to pierwszy mecz o punkty w barwach Celtics 27-letniego zawodnika, który w poprzednim, najlepszym w NBA, sezonie w barwach Utah Jazz zdobywał średnio 21,9 pkt i miał 5,4 zb. Latem podpisał w Bostonie czteroletni kontrakt na kwotę 128 mln dolarów. Dołączył do trenera Brada Stevensa, pod którego okiem grał w 2010 roku w finale ligi NCAA w mało znanym wówczas zespole uniwersytetu Butler, będąc jego czołowym zawodnikiem.

Operacja i leczenie kontuzjowanej nogi potrwa kilka miesięcy.

- Moje myśli i modlitwy są teraz przy rodzinie Gordona. Mam nadzieję na jego szybką rehabilitację. Nigdy nie wiesz, kiedy tego rodzaju kontuzja może ci się przytrafić. Niezależnie od tego, jak wielkim jesteś sportowcem, jaki jest twój status, jak waleczny jesteś. To bardzo nieszczęśliwe - powiedział James.

Dowiedz się więcej na temat: Golden State Warriors | Houston Rackets | NBA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama