NBA: Trwa seria zwycięstw New York Knicks

Trwa seria zwycięstw New York Knicks, którzy są jedynym zespołem ligi koszykówki NBA bez porażki. We wtorek, w piątym meczu rozgrywek pokonali na wyjeździe w Orlando tamtejszych Magic 99:89.

Nowojorczyków do sukcesu na Florydzie poprowadziła trójka zawodników, Carmelo Anthony zdobył 25 punktów, a po 21 dorzucili J.R. Smith oraz Raymond Felton. Tak udanego startu Knicks nie mieli od sezonu 1993/94 kiedy wygrali siedem meczów.

Wśród pokonanych, dla których była to piąta porażka z rzędu, wyróżnili się J.J. Redick z 18 punktami oraz Arron Afflalo - 13. Usprawiedliwieniem postawy gospodarzy może być fakt, iż zagrali bez dwóch zawodników podstawowego składu Jameera Nelsona i Hedo Turkoglu.

Reklama

Nadal nie wiedzie się stołecznym Wizards, którzy podobnie jak Detroit Pistons mają na koncie same porażki. W szóstym spotkaniu Wizards ulegli na wyjeździe  Charlotte Bobcats 76:92. "Tłoki" mają jeszcze gorszy bilans, bowiem nie wygrali żadnego z ośmiu meczów.

Najcelniej w zespole Bobcats rzucał Ramon Sessions gromadząc 21 punktów. Pierwszoroczniakowi Michaelowi Kidd-Gilchristowi, który uzyskał 15 punktów, do double-double zabrakło dwóch zbiórek. Na wyróżnienie w szeregach pokonanych zasłużył Trevor Ariza - 19 pkt.

Triple-double popisał się w Indianapolis, w wygranym meczu Toronto Raptors z miejscowymi Indiana Pacers 74:72, Jose Calderon - 13 pkt oraz po dziesięć zbiórek i asyst. W zespole gospodarzy, którzy przegrali po raz czwarty w ostatnich pięciu spotkaniach, 18 pkt rzucił George Hill, natomiast Paul George o sześć mniej.

Serię wygranych do trzech, podwyższyli Brooklyn Nets, wygrywając u siebie z Cleveland Cavaliers 114:101. 35 pkt (rekord życiowy) zdobył dla gości Anderson Varejao. Miał ponadto 18 zbiórek. Czołowymi strzelcami w zespole z Nowego Jorku byli Deron Williams (26), Joe Johnson (25) i Brook Lopez (23).

Rozstrzygnięcie w meczu rozegranym w Los Angeles, gdzie San Antonio Spurs, legitymujący się bilansem 7 wygranych w ośmiu meczach, pokonali miejscowych Lakers 84:82, zapadło dziewięć sekund przed końcową syreną. Autorem decydującego trafienia był Danny Green. Szansę wyrównania zmarnował Kobe Bryant, który wcześniej uzyskał 28 pkt. To pierwsza porażka "Jeziorowców" po dwóch wygranych. Nadal pieczę nad nimi sprawuje tymczasowo Bernie Bickerstaff. W najbliższych dniach na ławce trenerskiej zasiądzie Mike D'Antoni, który zastąpi zwolnionego w ubiegłym tygodniu Mike'a Browna.

Wyniki wtorkowych meczów NBA:

Los Angeles Lakers - San Antonio Spurs       82:84

Brooklyn Nets - Cleveland Cavaliers         114:101

Sacramento Kings - Portland Trail Blazers    86:103

Charlotte Bobcats - Washington Wizards       92:76

Orlando Magic - New York Knicks              89:99

Indiana Pacers - Toronto Raptors             72:74

Dowiedz się więcej na temat: NBA | koszykówka | los angeles lakers | New York Knicks | Carmelo Anthony

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL