NBA: Zwycięstwo Chicago Bulls w niezwykłych okolicznościach

Koszykarze Chicago Bulls w niezwykłych okolicznościach pokonali we własnej hali Brooklyn Nets 142:134, obejmując prowadzenie w play off 3-1. Do sukcesu potrzebowali aż trzech dogrywek, a wcześniej cudem uniknęli porażki.

Na nieco ponad trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Nets mieli 14-punktową przewagę (109:95) i nawet najwięksi optymiści wśród kibiców Bulls tracili nadzieję na korzystny wynik.

Reklama

Losy meczu odmienił jednak wchodzący z ławki rezerwowych Nate Robinson. Grał jak w transie, zdobył 12 punktów z rzędu, a chwilę później z jego podania Carlos Boozer doprowadził do remisu.

- Zatrzymywaliśmy ich i podawaliśmy piłkę do Nate'a, potem znów ich zatrzymywaliśmy i znów podanie do Nate'a. I jeszcze raz to samo - mówił dziennikarzom Boozer.

W całym meczu, który trwał blisko cztery godziny (dokładnie 3:57), Robinson uzyskał najwięcej punktów dla "Byków" - 34, z czego w samej czwartej kwarcie - 23. Nie dotrwał jednak na boisku do końca - musiał je opuścić w drugiej dogrywce po szóstym faulu.

Bulls pobili rekord klubowy pod względem zdobyczy punktowej w play off. Awans do półfinału Konferencji Wschodniej mogą sobie zapewnić już w poniedziałek na parkiecie Nets.

W drugim sobotnim spotkaniu na Wschodzie Atlanta Hawks odnieśli pierwsze i wysokie zwycięstwo nad Indiana Pacers - 90:69. Dominikańczyk Al Horford zdobył 26 punktów i zebrał 16 piłek dla "Jastrzębi". Pacers, którzy w play off prowadzą 2-1, mieli bardzo niską skuteczność rzutów - zaledwie 27 proc.

Na Zachodzie wicemistrzowie ligi sprzed roku Oklahoma City Thunder wygrali w Teksasie z Houston Rockets 104:101, mimo że wystąpili bez rozgrywającego Russella Westbrooka, który w sobotę przeszedł operację kolana i w tym sezonie już nie zagra. Na wysokości zadania stanął Kevin Durant, zdobywając 41 punktów i zaliczając 14 zbiórek. Na 41 sekund przed końcową syreną dopisało mu też szczęście - piłka po jego rzucie za trzy punkty zatańczyła na obręczy i wpadła do kosza.

Gospodarze mieli jeszcze szansę na zwycięstwo, mając tylko punkt do odrobienia, ale w kluczowym momencie były gracz Thunder James Harden zgubił piłkę, a faulowany Derek Fisher wykorzystał dwa rzuty wolne. Zespół z Oklahoma City prowadzi w play off 3-0.

Memphis miejscowi Grizzlies wygrali z Los Angeles Clippers 104:83. Po 24 punkty dla gospodarzy zdobyli Marc Gasol, wybrany niedawno najlepszym obrońcą ligi, oraz Zach Randolph. Stan rywalizacji w play off - 2-2.

Wyniki sobotnich meczów pierwszej rundy fazy play off koszykarskiej ligi NBA:

Konferencja Wschodnia:

Chicago Bulls - Brooklyn Nets            142:134 (po trzech dogrywkach)

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-1 dla Bulls)

Atlanta Hawks - Indiana Pacers            90:69

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 2-1 dla Pacers)

Konferencja Zachodnia:

Memphis Grizzlies - Los Angeles Clippers 104:83

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 2-2)

Houston Rockets - Oklahoma City Thunder  101:104

(stan rywalizacji play off do czterech zwycięstw: 3-0 dla Thunder)

Dowiedz się więcej na temat: NBA | chicago bulls | koszykówka | Nate Robinson | Carlos Boozer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje