Wysoka wygrana Warriors w powtórce finału

Broniący tytułu koszykarze Golden State Warriors pokonali na wyjeździe Cleveland Cavaliers 132:98 w meczu, który był powtórką ubiegłorocznego finału NBA. Stephen Curry trafił siedem razy "za trzy", łącznie zdobył 35 punktów, choć grał tylko przez trzy kwarty.

W pierwszej połowie "Wojownicy" osiągnęli 30-punktową przewagę, a w drugiej wzrosła ona do 43. Po trzeciej kwarcie goście prowadzili 104:67, więc pełniący obowiązki tymczasowego trenera Luke Walton pozwolił pograć rezerwowym.

Reklama

- Spisywaliśmy się fenomenalnie i trudno byłoby wymagać jeszcze lepszej postawy - ocenił.

"Kawalerzyści" nie przegrali u siebie tak wysoko od czterech lat, od rozegranego 20 stycznia 2012 roku spotkania z Chicago Bulls (75:114).

Najlepszy w miejscowej drużynie LeBron James uzyskał 16 punktów, trafiając tylko 7 z 16 rzutów z gry, w tym żadnego za trzy.

- Wszyscy widzieliśmy, jak daleko jesteśmy za zespołem mistrzowskim - ocenił James. - Rywale zagrali jak na czempionów przystało - dodał Kyrie Irving, który zakończył spotkanie z dorobkiem ledwie ośmiu punktów.

Oprócz Curry'ego, największy wkład w piąte z rzędu zwycięstwo nad Cavaliers mieli Andre Iguodala - 20 pkt i Draymond Green - 16 pkt, 10 asyst.

Dwa poniedziałkowe spotkania kończyły się dopiero po dwóch dogrywkach - New York Knicks pokonali Philadelphia 76ers 119:113, a Charlotte Hornets zwyciężyli Utah Jazz 124:119.

Do sukcesów drużyny gospodarzy poprowadzili, odpowiednio, wracający po kontuzji kostki Carmelo Anthony - 19 pkt, po siedem zbiórek i asyst oraz Kemba Walker, który uzyskując 52 pkt poprawił o 10 rekord kariery.

W meczu Los Angeles Clippers - Houston Rockets (140:132 po dogrywce) znakomitą skuteczność w "trójkach" miał J.J. Redick - trafił 9 z 12 prób. Dotychczasowy najlepszy wynik Clippers w tym elemencie należał od 2004 roku do Quentina Richardsona - ośmiokrotnie rzucił celnie do kosza Boston Celtics.

Przeciwko "Rakietom" Redick wykorzystał też wszystkie dziewięć wolnych i miał w sumie 40 pkt. Wśród pokonanych wyróżnił się Dwight Howard - 36 pkt i aż 26 zbiórek.

W Waszyngtonie ekipa Wizards uległa Portland Trail Blazers 98:108, a Marcin Gortat zdobył 16 punktów i miał 13 zbiórek. Polak uzyskał 19. w sezonie i czwarte z rzędu double-double.

Z bilansem 19 zwycięstw i 21 porażek koszykarze z Waszyngtonu spadli na 11. miejsce w Konferencji Wschodniej.

Kolejne trzy spotkania również rozegrają na własnym parkiecie - w środę z Miami Heat, w sobotę z Utah Jazz i w poniedziałek z Boston Celtics.

Wyniki poniedziałkowych meczów NBA:

New York Knicks - Philadelphia 76ers        119:113 po dwóch dogrywkach

Charlotte Hornets - Utah Jazz               124:119 po dwóch dogrywkach

Washington Wizards - Portland Trail Blazers  98:108

Memphis Grizzlies - New Orleans Pelicans    101:99

Detroit Pistons - Chicago Bulls             101:111

Atlanta Hawks - Orlando Magic                98:81

Toronto Raptors - Brooklyn Nets             112:100

Cleveland Cavaliers - Golden State Warriors  98:132

Dallas Mavericks - Boston Celtics           118:113 po dogrywce

Los Angeles Clippers - Houston Rockets      140:132 po dogrywce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama