Premier Kanady: Lokaut w NHL zraża sponsorów

Premier Kanady Stephen Harper jest zaniepokojony przedłużającym się brakiem porozumienia w kwestii podziału zysków, co uniemożliwia rozpoczęcie rozgrywek ligi hokeja na lodzie NHL. Jego zdaniem sytuacja może spowodować wycofanie się wielu sponsorów.

- Wszyscy jesteśmy rozczarowani tym, że start sezonu hokejowej ligi NHL nie będzie możliwy co najmniej do 30 grudnia. Przykre, że to już drugi lokaut w tym dziesięcioleciu. Wszystko to niesie ryzyko wycofania się sponsorów - powiedział Harper, będący premierem Kanady od 6 lutego 2006 roku, w wywiadzie dla stacji telewizyjnej TVA Quebec.

Reklama

Sytuacja patowa sprawiła, że do końca grudnia nie zostanie rozegranych 526 spotkań, co stanowi 42,8 proc. ich ogólnej liczby w pełnym sezonie.

Oblicza się, że codzienne straty z powodu lokautu kształtują się w granicach 18-20 mln dolarów.

Harper jest wielkim sympatykiem hokeja. Od dziewięciu lat przygotowuje opracowanie na temat rozwoju najpopularniejszej w jego kraju dyscypliny sportu w prowincji Ontario. Ostatnio w wywiadzie udzielonym kanadyjskiej agencji prasowej Postmedia News powiedział, że był i jest nadal wielbicielem rosyjskiego hokeja. Jego zdaniem, w literaturze sportowej za mało wyeksponowany został wkład tego kraju w rozwój dyscypliny. - Kanadyjczycy, twórcy hokeja, grali od lat według jednego schematu. Rosjanie wnieśli wiele interesujących rozwiązań, zwłaszcza w ataku, co przyczyniło się do uatrakcyjnienia gry - stwierdził szef kanadyjskiego rządu.

Rozgrywki NHL planowano rozpocząć 11 października. Zamierzenia tego nie udało się zrealizować, bowiem już 16 września ogłoszono lokaut w wyniku braku porozumienia w kwestii podziału zysków.

W rozmowach od ponad trzech miesięcy uczestniczą właściciele 30 klubów, władz ligi oraz Związku Zawodowego Graczy (NHLPA). Głównym punktem spornym jest sposób rozdziału między stronami kwoty 3,3 miliarda dolarów wpływów za ubiegły sezon.

Zarząd NHLPA nie chce się zgodzić na obniżenie udziału hokeistów w zyskach z 57 do 46 procent, tłumaczonego przez kluby rosnącymi kosztami utrzymania drużyn. Zawodnicy wciąż nie chcą zejść poniżej progu 54,3 proc., nieakceptowalnego przez pomysłodawców cięć.

W listopadzie negocjacje zatrzymały się w martwym punkcie i wtedy odwołano sezon do 14 grudnia. Przez ostatnie tygodnie nie doszło do postępów w rozmowach, choć włączyli się do nich zawodowi mediatorzy federalni.

Poprzedni lokaut w kanadyjsko-amerykańskiej lidze hokejowej miał miejsce w sezonie 2004/05.

Dowiedz się więcej na temat: NHL | stephen harper | lokaut | Jewgienij Małkin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje