Puchar Stanelya: Wings przegrywają już 0-2

Najlepszy zespół sezonu regularnego Detroit Red Wings, zupełnie nie radzi sobie w walce o Puchar Stanleya.

Skrzydła przegrały drugi mecz fazy play off z Vancouver Canucks 2:5. Co ciekawe Canucks oddali na bramkę Dominika Haska tylko 19 strzałów, a ich rywale aż 36. Skuteczność hokeistów z Vancouver oraz dobra postawa ich bramkarza Dana Cloutiera (34 strzały obronione) zdecydowały o zwycięstwie.

Reklama

Już po pierwszej tercji goście prowadzili po strzale Todda Bertuzzi'ego. W drugiej odsłonie podwyższył Andrew Cassels, ale trzy minuty później kontaktową bramkę zdobył Lidstrom. Odpowiedź gości była natychmiastowa i 3 minuty później było już 3:1 po golu Lachance'a. W trzeciej tercji grający w przewadze hokeiści z Detroit zdobyli drugą i ostatnią bramkę w meczu po strzale Yzermana. Dwie minuty przed końcem na 4:2 podwyższył Naslund, a 41 sekund później Matt Cook ustalił wynik meczu posyłając krążek do pustej bramki.

Drugi mecz przegrali też hokeiści New Jersey Devils, którzy ulegli po dogrywce Carolina Hurricanes 1:2. Pierwsi bramkę zdobyły Diabły, gdy w pierwszej minucie drugiej tercji Artursa Irbe'a pokonał Holik. Goście odpowiedzieli kwadrans później, a Martina Brodeura pokonał Erik Cole.

Do końca regulaminowego czasu wynik nie uległ zmianie, zatem sędziowie zarządzili dogrywkę. Bates Battaglia zdobył cudowną bramkę w 15 minucie dodatkowego czasu gry i dał zwycięstwo Hurricanes.

Konferencja Zachodnia - ćwierćfinały

Detroit Red Wings - Vancouver Canucks 2:5

Stan rywalizacji 2:0 dla Canucks

Konferencja Wschodnia - ćwierćfinały

Carolina Hurricanes - New Jersey Devils 2:1(po dogr).

Stan rywalizacji 2:0 dla Hurricanes

Dowiedz się więcej na temat: mecz | Vancouver | detroit | Puchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje