Groclin: Duże wzmocnienia i oczekiwania

Grodziszczanie po bardzo udanej rundzie jesiennej (5. lokata w tabeli i tylko 7 punktów straty do prowadzącej Wisły Kraków) nie zamierzają spuszczać z tonu i po bardzo intensywnych przygotowaniach oraz silnych wzmocnieniach kadrowych w Grodzisku nikt nie kryje wysokich aspiracji.

Cel w takim przypadku jest tylko jeden: zakwalifikowanie się do rozgrywek o Puchar UEFA!

Reklama

Zacznijmy jednak od poczynionych transferów. Kadra Dyskobolii w rundzie jesiennej nie była zbyt liczna, co było widoczne szczególnie pod koniec pierwszej części sezonu.

- Kończyliśmy ligę bez kilku znaczących dla nas zawodników. Było to szczególnie widoczne w przegranym niestety spotkaniu z Amiką, gdy z powodu kontuzji i kartek nie mogli zagrać Gorszkow, Moskała i Mila. Taka sytuacja wymusiła na nas wzmocnienie zespołu kilkoma zawodnikami - mówił Bogusław Kaczmarek, trener Groclinu. Dyskobolia w zimowej przerwie w rozgrywkach dokonała aż pięciu znaczących wzmocnień. Trzech z tych piłkarzy ostatnio występowało w klubach, które bezpośrednio sąsiadują w tabeli z biało-zielonymi. Do Andrzeja Niedzielana, który po niedoszłym transferze do Bundesligi został wytransferowany (roczne wypożyczenie z opcją pierwokupu) do drużyny Zbigniewa Drzymały z zabrzańskiego Górnika dołączył niedługo później jego kolega z tej samej drużyny - Ivica Kriżanac, który podpisał z Dyskobolią 1,5 roczny kontrakt. Wg opinii wielu kibiców zajmującego 6. pozycję w tabeli (22 pkt. - 4 mniej niż Groclin) Górnika byli to najlepsi piłkarze tej drużyny. Grodziszczan wzmocnił także najlepszy piłkarz plasującej się na 4. miejscu (28 pkt. - o 2 więcej od Dyskobolii) Odry Wodzisław - Piotr Rocki. Przypomnijmy, że wcześniej Dyskobolia pozyskała także najlepszego zawodnika Ruchu Chorzów Jana Wosia. Po rozwiązaniu umowy z winy klubu na zasadzie wolnego transeru do Grodziska trafić miał Radosław Sobolewski z Wisły Płock, jednak gdy jego wniosek odrzucił PZPN działacze Dyskobolii zdecydowali, ze piłkarz ten musi pozostać w ich drużynie i postanowili za niego zapłacić. Z pewnością pozyskanie tych piłkarzy będzie dużym wzmocnienia składu drużyny z Grodziska, ale jednocześnie, co warto zauważyć, ... osłabienia drużyn konkurujących z grodziszczanami o miejsce w pucharze UEFA!

Mając już dobrze dobraną kadrę "Bobo" Kaczmarek zdecydował, że jego zespół do wiosennych meczy będzie przygotowywał się na trzech obozach treningowych. Pierwszy z nich, 10-dniowy, miał miejsce Cetniewie. Tam biało-zielony rozegrali dwa mecze sparingowe. Najpierw z IV-ligowymi Kaszubami Połchowo (5:0), a następnie z Arką Gdynia (1:0). Po powrocie do Grodziska sparinpartnerem Groclinu było Zagłębie Lubin, króre nasi piłkarze w bardzo dobrym stylu pokonali 2:0. Dwa kolejne obozy przygotowawcze miały odbyć się na Cyprze oraz w Turcji, jednak z uwagi na groźbę wojny z Irakiem, turecka riwiera wydawała się dla kierownictwa klubu zbyt niebezpiecznym miejscem na przygotowania do rundy wiosennej i postanowiono, że Dyskobolia przedłuży swój pobyt na Cyprze. Tam grodziszczanie rozegrali kolejnych osiem gier kontrolnych. Oto ich rezultaty:

Sigma Ołomuniec 2:3, LG Anyang 1:0, MTK Budapeszt 2:0, RAD Belgrad 1:0, FC Koszyce 1:4, Steaua Bukareszt 2:2, Slovan Bratysłava 1:3. Szachtar Donieck 0:2.

Wyniki tych gier nie mogą być jednak traktowane jako odniesienie do tego jak Dyskobolia będzie prezentować się na wiosnę. - Były to bardzo pozytywne konfrontacje. Graliśmy z przeciwnikami prezentującymi różne style gry. Próbowaliśmy także grać w różnych ustawieniach. Doznaliśmy sporo nowych doświadczeń, co powinno w przyszłości procentować - komentuje "Bobo" Kaczmarek.

Ostatnią grę kontrolną Dyskobolia przeprowadziła 28. lutego, a więc dokładnie na tydzień przed inauguracją rundy wiosennej (z Legią w Warszawie). Jej przeciwnikiem był II-ligowy Śląsk Wrocław, który z potyczki wyszedł zwycięsko (2:1). Czy może to nieco martwić kibiców biało-zielonych? Cóż, nie jest tajemnicą, iż od kiedy Dyskobolia prowadzona jest przez duet Kaczmarek - Kostrzewa to szczyt formy ich podopiecznych przypadał zawsze na finisz rozgrywek, ale trenerzy mają świadomość, że najtrudniejsze mecze będą rozgrywali w pierwszych pięciu kolejkach. Wtedy to przeciwnikami będą m.in. Legia, Wisła K. i Górnik, a więc drużyny z górnej części tabeli. Wszyscy spragnieni futbolu grodziscy kibice mają nadzieję, że piłkarze dodatkowo zmobilizują się na te właśnie mecze i że to właśnie Dyskobolia ostatecznie zakończy sezon na wysokim, dającym miejsce w Pucharze UEFA, miejscu w tabeli co byłoby największym w historii tego klubu osiągnięciem. Czy tak rzeczywiście się stanie? Przekonamy się już za kilka miesięcy!

Robert Piwosz,

Dowiedz się więcej na temat: UEFA | biało | mecze | Kaczmarek | Groclin | wzmocnienie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje