KGHM Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 4-0

Piłkarze KGHM Zagłębia Lubin wygrali przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław 4-0 (1-0) w meczu 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.


Reklama

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Sędzia Tomasz Musiał już po kilkudziesięciu sekundach przerwał mecz, bo kibice Śląska odpalili race dymne, a na murawę poleciały także serpentyny i petardy.

W 26. minucie Aleksandar Tunczew ciosem karate trafił Łukasza Gikiewicza w klatkę piersiową tuż przed linią własnego pola karnego, ale Przemysław Kaźmierczak nie trafił w bramkę.

Zagłębie zagrażało rywalom po stałych fragmentach gry, jak choćby w 28. minucie gdy Adam Banaś minimalnie spudłował po dośrodkowaniu Macieja Małkowskiego z rzutu rożnego.

W 34. minucie Łukasz Gikiewicz stracił piłkę na połowie Zagłębia, gospodarze wyprowadzili kontrę, wykorzystując fakt, że rywale ślamazarnie wracali pod własną bramkę. Michal Papadopulos wyłożył piłkę na czystą pozycję Małkowskiemu, a ten z zimną krwią strzelił do siatki obok Mariana Kelemena.

Po chwili kolejny błąd popełnił Tunczew. Michał Gliwa złapał piłkę po jego podaniu we własnym polu karnym i sędzia podyktował rzut wolny pośredni z 10 metrów. Tym razem strzelał Sebastian Mila, ale Robert Jeż zablokował piłkę.

Tuż przed przerwą gospodarzy uratował Gliwa piękną paradą broniąc "główkę" Kaźmierczaka po podaniu Mili.

"Miedziowi" bardzo dobrze rozpoczęli drugą połowę. Tuż po wznowieniu gry "setkę" miał Adam Banaś, ale nie trafił w bramkę. Śląsk miał ogromne szczęście, że nie stracił gola także po kontrze w 51. minucie - bliski podwyższenia na 2-0 był Szymon Pawłowski.

Siedem minut później obrona mistrzów Polski przysnęła. Małkowski minął trzech rywali i choć Kelemen odbił piłkę po jego strzale, to piłkarz Zagłębia wygrał pojedynek biegowy z czwartym piłkarzem Śląska i dobił piłkę do bramki.

W 65. minucie idealną okazję po kontrze i podaniu Małkowskiego zmarnował Michal Papadopulos (przelobował bramkarza, ale nie trafił do bramki). 

W 77. minucie gospodarze strzelili trzeciego gola. Najlepszy na boisku Małkowski oddał mocny strzał z 20 metrów. Kelemen nie utrzymał piłki w rękach, a błąd bramkarza Śląska wykorzystał Michal Papadopulos.

Kelemen jeszcze raz musiał wyciągać piłkę z siatki w 84. minucie. Papadopulos z lewego skrzydła podał do Łukasza Hanzela, a ten klatką piersiową zagrał do Roberta Jeża. Pomocnik Zagłębia uderzył obok wybiegającego Kelemena i piłka zatrzepotała w siatce.

Po meczu powiedzieli:

Pavel Hapal (trener KGHM Zagłębia Lubin): "Wygraliśmy 4-0, to było bardzo dobre i ważne dla Zagłębia spotkanie. Muszę powiedzieć, że dziś na boisku zawodnicy dali z siebie wszystko. Mieliśmy jakieś 40 proc. posiadania piłki, to niedużo, ale byliśmy bardzo konsekwentni. Byliśmy bardzo szybcy w kontraktach i wykorzystywaliśmy sytuacje. Najważniejsze dla mnie, że zespół zagrał bardzo dobrze w obronie. Były małe błędy, które popełniła obrona, ale nie pozwoliła strzelić rywalowi bramki".

Stanislav Levy (trener Śląska Wrocław): "To dla nas przykra porażka. Duży wpływ na to spotkanie miała pierwsza bramka. Po sytuacji, w której Ostrowski doznał kontuzji, prawa strona została odkryta i straciliśmy pierwszą bramkę. Wiedzieliśmy, że Zagłębie, które ma szybkich zawodników, będzie grało kontratakami. Podjęliśmy jednak ryzyko. (...) W drugiej połowie mieliśmy sytuacje, ale straciliśmy bramkę na 0-2 i z tym wynikiem trudno już było coś zrobić".

KGHM Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 4-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Małkowski (34.), 2-0 Małkowski (58.), 3-0 Papadopulos (77.), 4-0 Jeż (84.)

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Costa Nhamoinesu, Szymon Pawłowski. Śląsk Wrocław: Adam Kokoszka, Marcin Kowalczyk.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 12 360.

KGHM Zagłębie Lubin: Michał Gliwa - Paweł Widanow, Aleksandar Tunczew, Costa Nhamoinesu, Adam Banaś - Jiri Bilek (73. Boris Godal), Robert Jeż, Maciej Małkowski, Szymon Pawłowski (83. Adrian Błąd), Arkadiusz Woźniak (70. Łukasz Hanzel) - Michal Papadopulos.

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen -  Marcin Kowalczyk, Adam Kokoszka, Mariusz Pawelec, Krzysztof Ostrowski - Waldemar Sobota, Przemysław Kaźmierczak (60. Rok Elsner), Sebastian Mila, Dalibor Stevanovic (64. Mateusz Cetnarski), Piotr Ćwielong - Łukasz Gikiewicz (83. Eric Mouloungui).

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje