Ważne zwycięstwa Lecha i Górnika

​W dotychczasowych meczach 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy ważne zwycięstwa odniosły Lech Poznań z Wisłą w Krakowie i Górnik Zabrze z PGE GKS Bełchatów u siebie. Lider Legia Warszawa zagra w niedzielę z Lechią w Gdańsku.

Piłkarze Lecha udowodnili, że nadal będą się liczyć w walce o mistrzostwo, a ostatnia porażka z Jagiellonią Białystok (0-2) była tylko wypadkiem przy pracy. W meczu z Wisłą to oni dominowali, stwarzali okazje i zasłużenie wygrali 1-0. Bramkę za trzy punkty strzelił w 36. minucie Szymon Drewniak.

Dzięki zwycięstwu mają 20 punktów i przynajmniej do niedzieli tracą tylko jeden do lidera. Są w tabeli na trzecim miejscu dlatego, że Górnik ma lepszy bilans bramek.

Dla drużyny z Zabrza triumf nad ekipą z Bełchatowa 2-0 był tym ważniejszy, że pozwolił jej wrócić na fotel wicelidera, który straciła po remisie z Ruchem Chorzów w poprzedniej kolejce.

Górnik tym razem zagrał znacznie lepiej. W pierwszej połowie nie pozwolił rywalom na wyjście z własnej połowy, a do siatki trafił głową w 12. minucie Mariusz Przybylski. Drugiego gola dołożył po zmianie stron Aleksander Kwiek i zabrzanie pozostali obok Legii drużyną jeszcze niepokonaną w tym sezonie.

W starciu dwóch śląskich ekip Ruch okazał się lepszy od Piasta Gliwice 3-1. Wspaniały powrót zaliczył Widzew Łódź, który w Białymstoku przegrywał z Jagiellonią 0-2, by zremisować 2-2.

Najpierw w ciągu minuty, ku uciesze kibiców z Podlasia, trafił były zawodnik Widzewa Gruzin Nika Dżalamidze. Wynik 2-0 z 15. min. spotkania utrzymywał się aż 56 minut. Po przerwie łodzianie atakowali jednak śmielej, a gospodarze bardziej skupiali się na przeszkadzaniu w grze rywalowi niż kreowaniu własnej. W 71. min. goście zdobyli bramkę kontaktową, po ładnym płaskim strzale tuż zza pola karnego Mariusza Rybickiego. A w doliczonym czasie gry Mariusz Stępiński doprowadził do wyrównania.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odnieśli piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała. W spotkaniu z Zagłębiem Lubin gola nie zdobył wprawdzie nowy nabytek klubu Ireneusz Jeleń, ale do siatki trafili Damian Chmiel (16.) i Liran Cohen (90.). Dla gospodarzy bramkę zdobył Michal Papadopulos (73.).

W niedzielę na drugie miejsce w tabeli spróbuje wskoczyć Polonia Warszawa, która podejmie Koronę Kielce. Drugi stołeczny klub, Legia, który przynajmniej przez tydzień pozostanie liderem, spotka się w Gdańsku z Lechią.

Jako ostatni, w poniedziałek, na boisko wybiegną piłkarze Pogoni Szczecin i mistrza Polski Śląska Wrocław.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje