Zgrupowanie Widzewa nie było konieczne

Przed dzisiejszym meczem wyjątkowo drużyna nie pojechała na zgrupowanie do Dobieszkowa.

Po prostu trener Smuda nie widział takiej potrzeby: - Tym razem nie widziałem takiej konieczności - wyjaśnia Smuda . Zamiast wyjeżdżać do Dobieszkowa Smuda wolał trenować w Łodzi. Wczoraj drużyna w ramach treningu biegała po lesie, a i na dziś rano zaplanowany jest trening:

Reklama

- Co zrozumiałe, będzie miał charakter ogólnego rozruchu fizycznego. A potem udamy się autokarem bezpośrednio na mecz do Płocka - mówi Smuda .

Autor: Tomasz Andrzejewski

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | zgrupowanie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje