Artur Jędrzejczyk zniesiony na noszach w meczu LE

Wielki pech Artura Jędrzejczyka. Obrońca rosyjskiego FK Krasnodar z powodu poważnie wyglądającej kontuzji kolana opuścił boisko na noszach. Diagnozy mówią o zerwaniu więzadeł. Zespół Polaka zremisował z francuskim Lille OSC 1-1 w meczu ligi Europejskiej.

Kadrowicz Adama Nawałki i strzelec jednej z bramek w niedawnym meczu towarzyskim ze Szwajcarią (2-2) nie będzie dobrze wspominał czwartkowego meczu.

Reklama

Jędrzejczyk grał od pierwszej minuty przeciwko Lille, a tuż przed końcem pierwszej połowy musiał opuścić boisko.

Polak został zniesiony na noszach z poważnie wyglądającą kontuzją kolana.

Z klubu Jędrzejczyka płyną informacje o zerwaniu więzadeł i nawet półrocznej przerwie.

- Horror. Straciliśmy Artura na pół roku. Ale to prawdziwy mężczyzna, nie podda się - napisał prezes klubu Siergiej Galicki na Twitterze.

Po godz. 22 te przypuszczenia potwierdził menedżer piłkarza Mariusz Piekarski.

- Artur ma zerwane przednie więzadła niestety - zakomunikował na Twitterze.

Krasnodar zremisował 1-1 z Lille. Zespół Polaka nie ma już szans na awans z grupy.

Sprawdź sytuację w grupach Ligi Europejskiej!

Dowiedz się więcej na temat: Artur Jędrzejczyk | FK Krasnodar | Liga Europejska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama