Groclin ruszył do Azerbejdżanu

- To nie będzie spacer. Proszę sobie przypomnieć jak ciężką przeprawę w Azerbejdżanie miała reprezentacja Polski! Specyficzny klimat, wysoka temperatura i wilgotność - z wszystkim tym będziemy musieli sobie poradzić - zapowiada trener Groclinu Jacek Zieliński przed starciem Araz Imiszli w ramach I rundy eliminacji do Pucharu UEFA.

Grodziszczanie dzisiaj rano - via Berlin i Frankfurt nad Menem ruszyli do Azerbejdżanu. Na miejsce dotrą wieczorem czasu lokalnego. Mecz zostanie rozegrany w czwartek o godz. 19.45 (w Polsce będzie 17.45), zatem piłkarze Zielińskiego będą mieli czas na aklimatyzację.

Reklama

Grodziszczanie mają też inne problemy - dwóch czołowych piłkarzy Radek Mynarz i Bartosz Ślusarski mają kontuzje. Ten pierwszy nawet nie wyjecha za Kaukaz, podobnie jak Łukasz Tupalski. - To problemy z mięśniem przywodziciela. W środę się rozstrzygnie, czy będę mógł zagrać - powiedział Ślusarski. Ślusarski latem wrócił z wypożyczenia do portugalskiego UD Leiria (strzelił siedem goli w 24 meczach).

Groclinu w tej fazie eliminacji PUEFA nie wspomoże też nowy nabytek - obrońca Sergio Batata, którego nie udało się na czas zgłosić do UEFA.

Dowiedz się więcej na temat: wysoka temperatura | reprezentacja Polski | Azerbejdżan | UEFA | Groclin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje