Liga Europejska. Jacek Góralski, Tomasz Kędziora i Maciej Rybus zagrali po 90 minut

Polscy piłkarze, którzy zagrali w wieczornych meczach 3. kolejki Ligi Europejskiej, mają powody do zadowolenia. Jacek Góralski cieszył się ze zwycięstwa swojego zespołu Łudogorca Razgrad, a remisami zakończyły się spotkania z udziałem innych "Biało-Czerwonych" Tomasza Kędziory (Dynamo Kijów) i Macieja Rybusa (Lokomotiw Moskwa).

Cała wymieniona trójka wybiegła w podstawowych składach swoich drużyn. Cenne wyjazdowe zwycięstwo odniósł Łudogorec Razgrad, który pokonał Sporting Braga 2-0 (1-0). Mistrzowie Bułgarii po raz pierwszy uciszyli kibiców Sportingu w 25. minucie, a uczynił to Cosmin Moti, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Wandersona i strzałem głową zmusił do kapitulacji Matheusa Limę. W 56. minucie Jody Lukoki uderzył z lewej strony pola karnego. Piłka odbiła się od słupka i chciał ją wybić Raul Silva. Uczynił to jednak tak żle, że futbolówka wpadła do siatki.

Dynamo Kijów Tomasz Kędziory zremisowało u siebie z Young Boys Berno 2-2 (1-2). Goście objęli prowadzenie w 17. minucie, kiedy to z lewego skrzydła dośrodkował Jordan Lotomba. Z 14 metrów uderzył Roger Assale. Piłka odbiła się od byłego zawodnika Lecha Poznań Tamasa Kadara i wpadła do siatki.

W 35. minucie był remis 1-1. Gospodarze rozklepali defensywę Young Boys Berno. Witalij Bujalski podał do Dieumerciego Mbokaniego, który z kilku metrów posłał piłkę do pustej bramki. Kilka minut później goście znów mieli gola przewagi. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła pod nogi Rogera Assale. Iworyjczyk okazji nie zmarnował i z bliska pokonał Maksyma Kowala strzelając swojego drugiego gola w tym spotkaniu.

Na początku drugiej połowy Dynamo wyrównało za sprawą Mykoły Moroziuka. W 82. minucie Sekou Sanogo wyleciał z boiska, ale gospodarze nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Rybus z Lokomotiwem Moskwa zremisował na wyjeździe z Szeriffem Tyraspol 1-1 (1-1). Pierwsi bramkę zdobyli goście. Jefferson Farfan świetnie zagrał pięta w pole karne do Antona Miranchuka, który strzelił precyzyjnie w kierunku drugiego słupka. W 31. minucie Szeriff odrobił straty po "główce" Ziguy Badibangi. Bramkarz Lokomotiwu zdołał instynktownie odbić piłkę, ale ta przekroczyła linię bramkową.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabele fazy grupowej Ligi Europejskiej

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama